- To nie jest tak,
To nie jest tak, że całkiem o tym zapominamy, układ i walka z nim pozostaną w tyle głowy, ale porażka z 2007 r. uświadomiła nam, że tym hasłem nie jesteśmy w stanie wygrać wyborów, że jest ono już społecznie nieatrakcyjne anonimowy członek PiS
Mocniejsi w gospodarce?
W podobnym tonie pisze o nowym programie "Rzeczpospolita". Wedłuh niej, politycy PiS twierdzą, iż właśnie na polu walki z kryzysem gospodarczym Platforma Obywatelska najbardziej zawodzi i tu zacznie mieć najpoważniejsze problemy. PiS będzie więc przedstawiał konkurencyjne wobec planów PO opinie na temat walki z kryzysem, prywatyzacji czy daty wprowadzenia euro w Polsce.
Poseł PiS Paweł Poncyljusz zapewnia jednak w rozmowie z "Dziennikiem": - Chcemy nie tylko pokazywać, że Platforma w sferze gospodarki popełniła szereg błędów. Przede wszystkim zaproponujemy recepty na rozwiązanie problemów ekonomicznych, z którymi borykają się Polacy.
"Układ" jest passe
Z tą diagnozą zgadza się dr Wojciech Jabłoński, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. - Słowo "układ" z całą pewnością jest już passe - mówi "Dziennikowi".
Co do nowego programu, politolog zastrzega jednak: - Jarosław Kaczyński musi teraz ten ponadstustronicowy dokument przełożyć na język kilku haseł, bo to nimi wygrywa się wybory. Obawiam się, że to mogą być hasła socjalistyczne.
Kongres w Hucie
Czy właśnie dlatego na miejsce obrad kongresu wybrano krakowską Nową Hutę? - zastanawia się "Dziennik". - Fakt, miejsce nie jest przypadkowe. Właśnie tam hasła dotyczące kryzysu i stanu naszej gospodarki będą brzmiały szczególnie dobitnie - zdradza gazecie jeden z polityków PiS.
Źródło: "Dziennik", "Rzeczpospolita"