Mieszkańcy części Polski mieli we wtorkowy wieczór okazję ponownie zobaczyć na niebie Światła Północy. Zjawisko, które pojawiło się w okolicach Lublina, uchwyciła na zdjęciach pani Marta Kasprowicz.
Zorzę polarną uchwyciła też na fotografii pani Joanna Stopa. Zjawisko dało malowniczy spektakl w okolicach miejscowości Cyców (województwo lubelskie).
Również mieszkańcy Suwalszczyzny mieli okazję zobaczyć na niebie Światła Północy.
Wasze materiały
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia zorzy polarnej, która rozświetliła niebo nad wieloma miejscami w kraju:
Zorza polarna nad Puńskiem
Zorza polarna 20.01 Baranowo mazowieckie
Zorza w Rewie (Pomorskie)
Zorza polarna, Imielno (Wielkopolskie)
Zorza polarna we Wrocławiu
Zorza polarna
Helena Ciechowska z Centrum Prognoz Heliogeofizycznych Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk wyjaśniła, że obecnie trwa burza geomagnetyczna kategorii G4, czyli bardzo silna. Burze geomagnetyczne to zaburzenia ziemskiego pola magnetycznego, wywołane intensywnym wiatrem słonecznym. To wyrzucane przez Słońce obłoki plazmy (naładowanych cząstek), które przemieszczają się z prędkością do 2000 kilometrów na sekundę. Według skali wprowadzonej przez amerykańską Narodową Służbę Oceaniczną i Atmosferyczną (NOAA), burze dzieli się na kategorie od G1 (słaba) do G5 (ekstremalna).
Ekspertka przekazała, że prognozy NOAA wskazują, iż zaburzone warunki geomagnetyczne utrzymają się przynajmniej do środy. - Po zaciemnionej stronie globu widać ją obecnie doskonale. Podobnie było zeszłej nocy u nas, po godzinie 22 dało się ją zobaczyć z centrum Warszawy, co świadczy o tym, że warunki były naprawdę korzystne. Obserwacjom służyło też to, że Księżyc jest w nowiu i jego światło nie jest intensywne. Jeśli jednak coś będzie dało się jeszcze zobaczyć dzisiaj po zmroku, to raczej nie będzie już tak silne - zaznaczyła. Dodała, że możemy spodziewać się nadal słabszych burz, na przykład kategorii umiarkowanej G2. - Należy obserwować parametry i prognozy pogody kosmicznej - przekazała.
JEŚLI TEJ NOCY ZOBACZYCIE ZORZĘ POLARNĄ, WYSYŁAJCIE NAM SWOJE MATERIAŁY NA KONTAKT24!
Silny rozbłysk na Słońcu
Jak zauważyła ekspertka, intensywna zorza w nocy z poniedziałku na wtorek była związana z silnym i długotrwałym rozbłyskiem klasy X1.95, który pojawił się w aktywnym regionie 4341 na Słońcu. Nastąpił wtedy duży koronalny wyrzut masy (ang. Coronal Mass Ejection, CME) - a wraz z nim silny wiatr słoneczny. Kiedy wiatr słoneczny dociera w okolice Ziemi, natrafia na jej pole magnetyczne, które powoduje odchylanie trajektorii cząstek. Poruszają się one wzdłuż linii pola magnetycznego i wzbudzają atomy w atmosferze w obszarach okołobiegunowych. Skutkiem tego są właśnie zorze. Zazwyczaj możemy je obserwować za kołami podbiegunowymi, ale gdy warunki są sprzyjające, zdarza się je dostrzec też w niższych szerokościach geograficznych, także w Polsce. Ekspertka CBK PAN dodała, że po ostatnim rozbłysku na Słońcu wystąpiła też burza radiacyjna klasy S3 (silna). Burze radiacyjne oznaczają wzrost promieniowania związany z większą liczbą cząstek energetycznych, zwłaszcza protonów. - Tego rodzaju zjawiska wpływają na komunikację radiową i mogą ją utrudniać - powiedziała. Dodała, że z jej informacji wynika, iż burza klasy S3 już się skończyła. Helena Ciechowska przypomniała, że zorze są najlepiej widoczne na ciemnym niebie, a duże zanieczyszczenie świetlne w miastach zwykle nie pozwala na ich obserwacje. Oglądanie zorzy utrudniają lub uniemożliwiają też chmury, ale z prognoz wynika, że noc z wtorku na środę ma być pogodna, a następnej nocy spodziewane jest lekkie zachmurzenie. Zorze polarne występują także na niektórych innych planetach Układu Słonecznego. Obserwowano je na przykład na Jowiszu, Saturnie, Uranie i Neptunie.
Autorka/Autor: anw
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Marta Kasprowicz