Prokuratura podała przyczynę śmierci Piotra Woźniaka-Staraka

TVN24

Prokuratura potwierdziła, że w wypadku na jeziorze zginął Piotr Woźniak-Starak (wideo z 22.08.2019 r.)tvn24
wideo 2/2

Olsztyńska prokuratura okręgowa przekazała w środę, że przyczyną zgonu producenta filmowego Piotra Woźniaka-Staraka "była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa, będąca następstwem masywnego urazu czaszkowo-mózgowego". Obrażenia te powstały najprawdopodobniej od uderzenia śruby napędowej łodzi motorowej.

W środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował w komunikacie, że "Prokuratura Okręgowa w Olsztynie uzyskała z Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku sprawozdanie z oględzin zewnętrznych i sekcji zwłok mężczyzny, który w dniu 18 sierpnia 2019 r. uczestniczył w wypadku, do jakiego doszło na jeziorze Kisajno".

"Przyczyną zgonu była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa"

Jak pisze prokuratura, według sprawozdania "przyczyną zgonu była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa, będąca następstwem masywnego urazu czaszkowo-mózgowego w wyniku działania narzędzia ostrokrawędzistego".

W komunikacie czytamy, że "rozmieszczenie i cechy morfologiczne ran wskazują, że najprawdopodobniej powstały one w wyniku zadziałania śruby napędowej łodzi motorowej".

"Ponadto badania chemiczne krwi zmarłego wykazały obecność 1,7 promila alkoholu etylowego, zaś badania chemiczne moczu wykazały obecność 2,4 promila alkoholu etylowego" - przekazała prokuratura.

ZOBACZ KOMUNIKAT PROKURATURY >

Nocny wypadek na jeziorze

Producent filmowy Piotr Woźniak-Starak zginął w wypadku na jeziorze Kisajno 18 sierpnia.

W nocy na jeziorze odnaleziono dryfującą motorówkę, na pokładzie której nikogo nie było. Na brzegu natrafiono na 27-letnią kobietę. Według jej relacji, płynęła łodzią z 39-letnim mężczyzną i podczas manewru skrętu oboje wypadli do wody. Kobieta, jak mówiła, zdołała dopłynąć sama do brzegu. Jak nieco później potwierdzono, zaginionym był znany producent filmowy Piotr Woźniak-Starak.

Przez pięć dni powierzchnię, dno i brzegi jeziora przeszukiwali policyjni płetwonurkowie, straż pożarna, ratownicy MOPR i WOPR z Gdyni, wyposażeni w specjalistyczny sprzęt, w tym sonary. Korzystali także z robota do prac pod wodą. 22 sierpnia płetwonurkowie wydobyli ciało Woźniaka-Staraka, które zostało tego samego dnia zidentyfikowane.

Autor: akr//rzw / Źródło: PAP