Kardynał Dziwisz: Jan Paweł II nie zamierzał tolerować pedofilii w Kościele i wydał jej walkę

TVN24

Ojciec Żak przekonywał, że nie można mówić, iż Jan Paweł II tuszował przypadki pedofilii wśród księży (wideo z 14.03.2019 r. )tvn24
wideo 2/32

"Pojawiające się opinie, że Jan Paweł II był opieszały w kierowaniu odpowiedzią Kościoła na wykorzystywanie seksualne małoletnich przez niektórych duchownych, są krzywdzące i przeczą im historyczne fakty" - napisał w wydanym w środę oświadczeniu kardynał Stanisław Dziwisz.

W oświadczeniu zatytułowanym "Jan Paweł II wobec wykorzystywania seksualnego w Kościele" były osobisty sekretarz papieża kardynał Stanisław Dziwisz podkreślił, że Jan Paweł II jako papież nie zastępował biskupów w poszczególnych krajach w ich odpowiedzialności, ale gdy było to konieczne, "przychodził im z pomocą, często z własnej inicjatywy" i robił to "również na prośbę lokalnych episkopatów ".

"Właśnie w taki sposób reagował na kryzys dotyczący wykorzystywania seksualnego małoletnich" - ocenił kard. Dziwisz, obecnie arcybiskup senior archidiecezji krakowskiej.

Papież Jan Paweł II "był wstrząśnięty"

Kard. Stanisław Dziwisz napisał, że gdy w latach 80. XX wieku kryzys dotyczący wykorzystywania seksualnego małoletnich "zaczął fermentować w Kościele w Stanach Zjednoczonych, Papież najpierw obserwował poczynania episkopatu USA, a gdy doszedł do wniosku, że potrzebne mu są nowe narzędzia do walki z tymi przestępstwami, wyposażył przełożonych kościelnych w nowe uprawnienia".

"Były one dla biskupów jednoznacznym wskazaniem kierunku, w jakim powinna zmierzać ich walka" - dodał hierarcha w oświadczeniu.

Przypomniał, że w 1994 roku Jan Paweł II "wydał indult (zezwolenie na odstąpienie od przepisów prawa kanonicznego – red.) dla Stanów Zjednoczonych, a dwa lata później - dla Kościoła w Irlandii, zatwierdzając politykę znaną pod nazwą 'zero tolerancji'".

Według relacji kard. Dziwisza "Papież był wstrząśnięty". "Nie zamierzał tolerować przestępstw pedofilii w Kościele i wydał im walkę" - zapewnił kardynał.

Były osobisty sekretarz Jana Pawła II dodał, że gdy okazało się, że "lokalne episkopaty i przełożeni zakonni wciąż nie radzą sobie z problemem, a kryzys się rozlewa na inne kraje, (papież) uznał, że nie dotyczy on tylko świata anglosaskiego, ale ma charakter globalny".

Dziwisz: dzięki zasadom, które wskazał papież, skala nadużyć zmniejszyła się

Kard. Stanisław Dziwisz nawiązał do publikacji prasowych na temat przypadków molestowania seksualnego nieletnich w USA i prób ich tuszowania przez duchownych. W 2002 roku było o nich głośno za sprawą serii publikacji dziennikarskiego zespołu śledczego "Spotlight", działającego przy "Boston Globe".

Były osobisty sekretarz papieża przypomniał, że rok przed tymi wydarzeniami, w maju 2001 roku, z inicjatywy Jana Pawła II został ogłoszony dokument "Sacramentorum sanctitatis tutela" ("O ochronie świętości sakramentów") i że wtedy papież ogłosił publicznie (promulgował) normy "O najcięższych przestępstwach". Zdaniem kardynała ten akt prawny miał "przełomowe znaczenie".

"Jan Paweł II zarezerwował wszystkie przestępstwa seksualne na małoletnich przed 18. rokiem życia, popełnione przez duchownych, jurysdykcji trybunału apostolskiego Kongregacji Nauki Wiary. Zobowiązał też każdego biskupa i wyższego przełożonego zakonnego do zgłaszania do tej Kongregacji wszystkich takich przestępstw, których prawdopodobieństwo zostało potwierdzone w dochodzeniu wstępnym, przewidzianym przez Kodeks Prawa Kanonicznego. Dalsze postępowanie toczyło się odtąd pod kontrolą trybunału apostolskiego" - tłumaczył w oświadczeniu arcybiskup senior archidiecezji krakowskiej.

"Analizę kryzysu Jan Paweł II przedstawił w kwietniu 2002 roku kardynałom amerykańskim, którzy zostali wezwani do Watykanu po publikacji 'Spotlight'. Dzięki jasnym zasadom, które wskazał Papież, skala nadużyć w Stanach zmniejszyła się" - podkreślił kard. Dziwisz.

Jak wskazał były metropolita krakowski, "do dziś ta analiza jest punktem odniesienia dla wszystkich, którzy wydali walkę przestępstwom wykorzystywania seksualnego małoletnich, popełnianym przez duchownych. Pomaga zdiagnozować kryzys i wskazać kierunek wyjścia z niego. Świadczy o tym watykański szczyt zwołany przez papieża Franciszka, który w walce z tym problemem zdecydowanie kontynuuje drogę swoich poprzedników".

Sprawa księdza Marciala Maciela Degollado

Kardynał Dziwisz przywołał sprawę księdza Marciala Maciela Degollado, założyciela zgromadzenia "Legion Chrystusa". Duchowny z Meksyku (zmarł w 2008 roku) przez dziesięciolecia wykorzystywał seksualnie dzieci i seminarzystów, miał też kilkoro dzieci. "Janowi Pawłowi II przypisywane jest krycie jego przestępczej działalności. Fakty przemawiają zdecydowanie inaczej" - podkreślił kardynał. Przypomniał, że Kongregacja Nauki Wiary rozpoczęła dochodzenie w sprawie oskarżeń dotyczących Degollado jeszcze za pontyfikatu Jana Pawła II, w grudniu 2004 roku.

"Wówczas to wysłano ówczesnego promotora sprawiedliwości, a dziś arcybiskupa Charlesa Sciclunę z drugim prawnikiem do Meksyku i Stanów Zjednoczonych, by przeprowadzili konieczne w tej sprawie czynności" - zaznaczył kard. Dziwisz.

Podkreślił, że "tylko za wiedzą i aprobatą Jana Pawła II mogła zostać podjęta decyzja o wszczęciu tego dochodzenia".

"Nie zostało one przerwane nawet na czas sede vacante (przy nieobsadzonej stolicy biskupiej – red.) po śmierci Jana Pawła II i dlatego mogło zostać zakończone wyrokiem na początku pontyfikatu Benedykta XVI" - napisał były metropolita krakowski.

Autor: akr//rzw//kwoj / Źródło: tvn24.pl, PAP

Tagi:
Raporty: