Ardanowski ostrzega PiS i przypomina, że "polska wieś przesądziła o wyborze Andrzeja Dudy na prezydenta"

moskal
Założenia projektu "piątka dla zwierząt" przedstawił Michał Moskal, przewodniczący młodzieżówki PiS
Źródło: TVN24

"Zdaniem rolników PiS zdradza wieś, przestaje być jej obrońcą" - napisał do polityków Prawa i Sprawiedliwości minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w liście, który cytuje Onet. Według portalu, Ardanowski ostrzega przed projektem ustawy regulującej ochronę praw zwierząt pisząc, że "straty wizerunkowe Prawa i Sprawiedliwości będą trwałe i bardzo trudne do odwrócenia, niemożliwe do zrekompensowania jakimikolwiek środkami przed następnymi wyborami".

Portal Onet zacytował we wtorek fragmenty listu, który do polityków Prawa i Sprawiedliwości skierował minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Dotyczy on projektu ustawy regulującej ochronę praw zwierząt, którą zapowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

"Straty wizerunkowe Prawa i Sprawiedliwości będą trwałe i bardzo trudne do odwrócenia"

Jak pisze portal, minister "radykalnie sprzeciwia się proponowanym zmianom". "Zdaniem rolników PiS zdradza wieś, przestaje być jej obrońcą, a deklaracje składane przez najważniejszych polityków przed wyborami były tylko hasłami propagandowymi i elementem walki o elektorat wiejski. Straty wizerunkowe Prawa i Sprawiedliwości będą trwałe i bardzo trudne do odwrócenia, niemożliwe do zrekompensowania jakimikolwiek środkami przed następnymi wyborami" - czytamy w liście, z którym zapoznał się Onet.

Dziennikarz pyta o "piątkę dla zwierząt". Minister Ardanowski odpowiada: jest pan nudny i marudny >>>

Według Ardanowskiego - jak podał portal - "urazy historyczne, żal i rozczarowanie chłopów mogą w trwały sposób zmienić geografię polityczną polskiego społeczeństwa".

Ardanowski przypomina: polska wieś przesądziła o wyborze Andrzeja Dudy na stanowisko prezydenta

Minister rolnictwa ocenia w liście również, że cała sprawa uderzy w wiarygodność prezydenta, premiera i jego samego, bo jako szef resortu był pewnego rodzaju żyrantem wsparcia PiS dla wsi.

"Wprowadzenie kontrowersyjnej ustawy krótko po wyborach, w których polska wieś przesądziła o wyborze Andrzeja Dudy na stanowisko prezydenta RP (81 proc. poparcia wśród rolników), a pół roku wcześniej o wygraniu wyborów parlamentarnych przez Zjednoczoną Prawicę (71 proc. poparcia wśród rolników), wywoła bardzo poważne konsekwencje polityczne" - dodał szef resortu rolnictwa.

ZOBACZ WIĘCEJ. Minister rolnictwa przeciw zakazowi hodowli zwierząt futerkowych

Ardanowski pisze również, że zaproponowana ustawa "psuje dotychczasowe przepisy, nakazuje policji chronić aktywistów przed właścicielami zwierząt, nie zawiera przepisów o obowiązkowym czipowaniu zwierząt, nie uwzględnia zaawansowanych prac w zakresie dobrostanu wszystkich gatunków zwierząt prowadzonych w Ministerstwie Rolnictwa".

Projekt ustawy dotyczący ochrony praw zwierząt

Skierowany do pierwszego czytania w Sejmie projekt (tzw. "piątka dla zwierząt) - podpisany przez 22 posłów PiS, w tym Jarosława Kaczyńskiego - przewiduje między innymi zakaz hodowli zwierząt na futra, wzmocnienie społecznej kontroli warunków, w jakich zwierzęta są przetrzymywane, zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych, zakaz stałego trzymania zwierząt na uwięzi i określenie minimalnych wymiarów kojców oraz ograniczenie możliwości uboju rytualnego.

"Bądźmy dla naszych mniejszych braci po prostu ludzcy". Odpowiedź premiera na nagranie Kaczyńskiego >>>

Jak czytamy w uzasadnieniu projektu, chów i hodowla zwierząt w tym celu powodują zbędne cierpienie zwierząt, a ponadto niektóre fermy negatywnie wpływają na środowisko naturalne.

Czytaj także: