Jeżeli Karol Nawrocki zostanie prezydentem, żaden PiS-owiec nie odpowie za swoje złodziejstwa - powiedział w środę w "Rozmowie Piaseckiego" wicemarszałek Senatu Michał Kamiński (Trzecia Droga). Jednocześnie przyznał, że intuicja mu podpowiada, że to właśnie Nawrocki jest obecnie faworytem wyborów prezydenckich.
Kamiński pytany, kto jego zdaniem wygra wybory prezydenckie, odparł, że w tej kwestii jest u niego "duża sprzeczność pomiędzy sercem i intuicją".
- Intuicja mi podpowiada, że dzisiaj faworytem tych wyborów jest Nawrocki - powiedział.
W jego przekonaniu "jeżeli druga tura wyborów zostanie skonstruowana wokół umownego referendum 'za' czy 'przeciwko' rządowi, to los Rafała Trzaskowskiego jest godny pożałowania". - Rząd jest dzisiaj niepopularny i bardzo trudno będzie zbudować wokół takiej osi strategię zwycięstwa - dodał.
"Nawrocki zrobi to, co Duda z Wąsikiem i Kamińskim"
Według niego "jeżeli Karol Nawrocki zostanie prezydentem, żaden PiS-owiec nie odpowie za swoje złodziejstwa i przestępstwa".
- Jeżeli Karol Nawrocki zostanie prezydentem, to niezależnie od tego, czy lubimy Trzaskowskiego, czy nie lubimy, żadna z osób, o których dzisiaj codziennie słyszymy, że popełnili takie czy inne rzeczy haniebne, bulwersujące (nie zostanie pociągnięta do odpowiedzialności - red.). Będą się z nas wszystkich śmiać. Bo Karol Nawrocki na pewno uniewinni, ułaskawi, zrobi to, co Duda z Wąsikiem i Kamińskim - stwierdził wicemarszałek Senatu.
"Wynik tego meczu jest trzy do jednego dla PiS-u"
Kamiński skrytykował decyzję Donalda Tuska o odrzuceniu "bardzo mądrej, wyważonej i z dzisiejszej perspektywy kluczowej propozycji, którą złożył Władysław Kosiniak-Kamysz poprzedniej jesieni, czyli zbudowania jedności obozu władzy wokół kandydata na prezydenta".
Jak dodał, Trzecia Droga ostrzegała, że konfrontacja PO-PiS "może być zabójcza dla Platformy Obywatelskiej z jednego zasadniczego historycznego powodu".
- Do tej pory czterokrotnie w drugiej turze wyborów prezydenckich spotykał się kandydat PiS-u i kandydat Platformy Obywatelskiej. Trzy razy wygrywał kandydat PiS-u. Wynik tego meczu jest trzy do jednego dla PiS-u. Dlatego myśmy proponowali inny scenariusz i Donald Tusk na swoją odpowiedzialność wyrzucił ten pomysł Kosiniaka do kosza - skwitował.
"Każdy, kto nie chce PiS-u, ucieka do Trzaskowskiego"
Zdaniem Kamińskiego, "jeżeli kto inny niż Rafał Trzaskowski będzie prezydentem Rzeczpospolitej, to główną cenę za to poniesie Donald Tusk i Platforma Obywatelska". - Natomiast jeśli Rafał Trzaskowski zostanie prezydentem, to głównym politycznym beneficjentem będzie Donald Tusk, bo to jego koncepcja wtedy wygra. On ją postawił i on wygra, i on będzie rozdawał karty. I każdy z nas będzie to musiał z pełną pokorą uszanować - stwierdził.
Dopytywany, skąd tak słabe wyniki Szymona Hołowni w sondażach, Kamiński wyraził opinię, że w sytuacji takiej polaryzacji politycznej, jaką mamy w Polsce, "jasne jest, że każdy, kto nie chce PiS-u, ucieka do Trzaskowskiego".
W ocenie Kamińskiego Trzecia Droga odniosła sukces w wyborach parlamentarnych w 2023 roku, ponieważ "pokazała, że jest alternatywą". - Jeżeli nie chcesz rządów PiS-u, ale nie chcesz monopolu Platformy Obywatelskiej, chcesz mocnej korekty kursu liberalnego, ale nie chcesz zwycięstwa PiS-u, to Trzecia Droga jest bardzo dobrą receptą na to - przekonywał.
- Niestety Szymonowi Hołowni na razie nie udało się tego samego, co w wyborach parlamentarnych, pokazać w wyborach prezydenckich - stwierdził, dodając, że udało się to kandydatowi Konfederacji Sławomirowi Mentzenowi.
"Wycofanie Szymona Hołowni może wpłynąć na notowania Mentzena"
- To Mentzen dzisiaj zbiera tych, którzy są bardzo niezadowoleni z obecnego rządu, są wściekli na Platformę, nie lubią Tuska i Trzaskowskiego, ale z drugiej strony zdają sobie sprawę, jak bardzo niebezpieczne dla Polski jest Prawo i Sprawiedliwość - ocenił Kamiński.
Według niego "wycofanie Szymona Hołowni może wpłynąć na notowania Mentzena". - Metnzen poszedłby jeszcze do góry i być może mógłby przeskoczyć wtedy Karola Nawrockiego - ocenił wicemarszałek.
W jego opinii w drugiej turze "Mentzen byłby łatwiejszym przeciwnikiem dla Rafała Trzaskowskiego niż Nawrocki". - Z powodów, które Menzten sam, tylko za wcześnie, ujawnił w wywiadzie dla Stanowskiego - stwierdził, odnosząc się do występu kandydata Konfederacji na Kanale Zero w temacie aborcji. Dodał, że "ujawniając za wcześnie, kim jest", Mentzen zmniejszył swoje szanse na przeskoczenie Nawrockiego.
- Mentzena na pewno nie poprą Amerykanie. Antysemityzm, zaplecze Mentzena to coś, co powoduje, że z całą pewnością amerykańska administracja i Donald Trump nie zaangażuje się w jego kampanię wyborczą - mówił. - Mentzen ma po prostu horrendalne poglądy polityczne, co ujawnił za wcześnie z punktu widzenia swojej kampanii wyborczej. Nie mógłby wygrać w Polsce wyborów człowiek z poglądami Mentzena - dodał. Według Kamińskiego poparcie Amerykanów w drugiej turze mógłby jednak mieć Nawrocki.
Zapytany, czy gdyby wycofanie Szymona Hołowni miało dać Mentzenowi drugą turę, to "byłoby warto", Kamiński odparł: - Absolutnie tak. Nie chciał jednak ujawnić, czy taki scenariusz jest rozważany przez Trzecią Drogę.
Komentując najnowsze sondaże wyborcze, Kamiński stwierdził, że "nie wierzy w prognozy wyborcze, które są pisane pod zamówienie albo jednej, albo drugiej partii politycznej w tym kraju". - Sorry, za długo jestem w tym biznesie i wiem, jak to się robi. Bujać to my, a nie nas - podsumował. - Nawrocki jest faworytem, ale to nie znaczy, że wygrywa. Trzeba zrobić wszystko, żeby przegrał - powiedział gość "Rozmowy Piaseckiego".
Autorka/Autor: momo/ads
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24