Manifestanci i kordon policji. Co się dzieje przed Trybunałem Konstytucyjnym?

26a31062
Co się dzieje przed Trybunałem Konstytucyjnym? Relacja reportera TVN24
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Radek Pietruszka/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Przed Trybunałem Konstytucyjnym wciąż są manifestanci, jednak, jak relacjonował reporter TVN24 Sebastian Napieraj, w porównaniu do sytuacji z ostatnich godzin, ich liczba jest zdecydowanie mniejsza. Protestujących od budynku oddziela kordon policji.

Jak relacjonował przed godziną 7 reporter TVN24 Sebastian Napieraj, który jest przed budynkiem TK, w porównaniu do tego, co widzieliśmy w ciągu ostatnich godzin, liczba uczestników manifestacji w tym momencie jest zdecydowanie mniejsza.

- Można też odnieść wrażenie, że siły policyjne, które w tym momencie są na miejscu, również w związku z tą sytuacją, na tę chwilę, przynajmniej z tego co obserwujemy, są mniejsze - przekazał.

Kordon policji przed Trybunałem Konstytucyjnym (31.10.2026)
Kordon policji przed Trybunałem Konstytucyjnym (31.10.2026)
Źródło zdjęcia: TVN24
Poseł PiS Mariusz Gosek i policja przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie
Poseł PiS Mariusz Gosek i policja przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie
Źródło zdjęcia: Radek Pietruszka/PAP

Szef MSWiA Marcin Kierwiński napisał przed godziną 6 w serwisie X, że "policja pod TK od wielu godzin działała profesjonalnie i spokojnie". "Nie eskaluje, dba o bezpieczeństwo i porządek publiczny. Ten profesjonalizm powinien być doceniony przez wszystkich" - dodał.

Po godzinie 9 sprzed siedziby Trybunału Konstytucyjnego odjechał zawieszony w czynnościach prezes TK Bogdan Święczkowski. Reporter TVN24 przekazał, że wcześniej przemawiał on do protestujących, a jego pojawienie się wzbudziło sporo emocji.

Święczkowski powiedział dziennikarzom, że jedzie na spotkanie. Nie zdradził jednak, z kim. Pytany o to, czy zamierza spotkać się w sobotę z prezydentem Karolem Nawrockim, odparł: "zobaczymy, jakie będą efekty konsultacji prezydenta".

Bogdan Święczkowski przed siedzibą TK w sobotę o poranku
Bogdan Święczkowski przed siedzibą TK w sobotę o poranku
Źródło zdjęcia: TVN24

Spór o Trybunał Konstytucyjny

W piątek wieczorem prezes TK Bogdan Święczkowski i wiceprezes TK Bartłomiej Sochański zostali zawieszeni w czynnościach służbowych. Sędzia Anna Korwin-Piotrowska ogłosiła, że "jako sędzia posiadająca najdłuższy staż" przejęła obowiązki prezesa Trybunału.

W związku z informacją Korwin-Piotrowskiej o możliwości wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników TK na terenie - ale nie w samym Trybunale - pojawiła się policja.

Zgromadzony przed TK tłum próbował siłowo przedostać się na teren TK, przecięte zostało zabezpieczenie na furtce w ogrodzeniu. Wówczas na teren TK przedostał się Święczkowski, zwrócił się przez megafon do próbujących wejść za nim uczestników protestu i zaapelował o spokój oraz wycofanie się z terenu TK. - Nie będziemy się tutaj bili z policją, wrócimy z panem prezydentem. Nie możemy stać się takimi zwierzętami, jak ci ludzie - powiedział, po czym wrócił przed ogrodzenie.

Prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu, wrócił do kraju i wszedł w nocy do Trybunału Konstytucyjnego, chociaż był powstrzymywany.

Później ogłosił, że zwołał pilne konsultacje z udziałem przedstawicieli sił parlamentarnych w celu doprowadzenia do "stabilizacji sytuacji politycznej i przywrócenia porządku konstytucyjnego".

Źródło: TVN24, PAP
Czytaj także: