Sprawa immunitetu Łukasza Mejzy. Jest rekomendacja komisji

Łukasz Mejza
Decyzja PiS w sprawie Mejzy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Marcin Obara/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Sejmowa komisja regulaminowa zarekomendowała w środę wyrażenie zgody na uchylenie immunitetu niezrzeszonemu posłowi Łukaszowi Mejzie. Sam parlamentarzysta zapewnił, że dobrowolnie zrezygnuje z immunitetu, ale nie teraz, a "w czasie, który uzna za stosowny".

Pod koniec lipca Prokurator Generalny Waldemar Żurek przekazał marszałkowi Sejmu wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie Mejzy do odpowiedzialności karnej. Rzeczniczka PG prokurator Anna Adamiak informowała wówczas, że podstawą wniosku są ustalenia dokonane na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu Prokuratury Regionalnej w Poznaniu w sprawie nieprawidłowości związanych z realizacją szkoleń e-learningowych dla pracowników mikro, małych i średnich przedsiębiorstw w latach 2019-2022.

W środę członkowie sejmowej komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych jednogłośnie zagłosowali za przedłożeniem Sejmowi propozycji przyjęcia wniosku o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Mejzy w każdym z trzech wymienionych czynów.

Obecni na posiedzeniu prokuratorzy z Prokuratury Regionalnej w Poznaniu argumentowali, że Mejza miał wraz z inną ustaloną osobą finansować przedsiębiorcom wymagany wkład własny do szkoleń realizowanych przez jego firmę, a następnie składać w Agencji Rozwoju Regionalnego faktury nieodzwierciedlające rzeczywistych kosztów.

Prokurator Artur Karczmarczyk powiedział, że szkoda wynosi blisko 50 tysięcy złotych. Przekazał, że szkolenia oferowane przez firmę Future Wolves Łukasz Mejza wymagały od przedsiębiorców wniesienia 25 procent wkładu własnego. Według prokuratora w większości ujawnionych przypadków wydatki na szkolenia były ekonomicznie nieracjonalne między innymi w zestawieniu z profilem działalności przedsiębiorców, formą zatrudnienia pracowników i poziomem ich wynagrodzeń.

Mejza, obecny na części posiedzenia komisji, nazwał sytuację związaną z wnioskiem w jego sprawie "groteską, komediową sprawą realizowaną na polityczne zamówienie". Zapowiedział też, że dobrowolnie zrzeknie się immunitetu w tej sprawie, bo - jak dodał - "ma czyste sumienie". Zaznaczył jednak, że "nie zrobi tego teraz" i zrzeknie się immunitetu "w czasie, który uzna za stosowny".

- Mówimy o sprawach, które rozgrywały się na długo, zanim jeszcze byłem posłem. Idąc tym tokiem myślenia, jak będziemy grzebać w starych sprawach, to zaraz dojdziemy do tego, że rówieśnikom zabierałem kanapki w szkole - stwierdził Mejza.

Prokuratura o sprawie Mejzy

Jak wskazywała Anna Adamiak, chodzi o nieprawidłowości związane z realizacją szkoleń e-learningowych dla pracowników mikro, małych i średnich przedsiębiorstw w latach 2019-2022 w ramach projektów "Lubuskie Bony Rozwojowe w subregionie zielonogórskim - edycja II" oraz "Lubuskie Bony Szkoleniowe w subregionie gorzowskim - edycja II".

Projekty te były współfinansowane ze środków Unii Europejskiej i zarządzane przez województwo lubuskie, a ich operatorami były Agencja Rozwoju Regionalnego S.A. w Zielonej Górze oraz Zachodnia Izba Przemysłowo-Handlowa w Gorzowie Wielkopolskim.

Prokuratura zarzuca Łukaszowi Mejzie, że w 2020 roku, prowadząc firmę Future Wolves, miał wprowadzić w błąd Agencję Rozwoju Regionalnego w Zielonej Górze co do finansowania wkładu własnego uczestników szkoleń i zasad ich rekrutacji, "przekazując tym uczestnikom środki na pokrycie wymaganego wkładu własnego oraz doprowadzając do wyboru przez nich szkoleń organizowanych przez Future Wolves bez zachowania bezstronności".

Następnie Mejza - jak mówiła Adamiak - miał poświadczyć nieprawdę w fakturach "co do okoliczności mających znaczenie dla uzyskania wsparcia finansowego w postaci dotacji w związku z realizacją tego projektu, w kwotach wskazanych w tych fakturach, które to kwoty nie podlegały refundacji, doprowadzając tym Agencję do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci środków finansowych w łącznej kwocie 66 250 zł, powodując rzeczywistą szkodę w mieniu pokrzywdzonej spółki w łącznej kwocie 49 687,50 zł".

W kwietniu 2025 roku Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze skierowała do sądu akt oskarżenia przeciw Mejzie. Postawiono mu 11 zarzutów, które w większości dotyczą podania nieprawdziwych informacji lub ich zatajania w oświadczeniach majątkowych w latach 2021-2024.

Również w kwietniu ubiegłego roku Mejza przestał być członkiem klubu parlamentarnego PiS.

Z ustaleń Patryka Michalskiego, autora programu "News Michalskiego", wynika, że odejście posła z klubu PiS nie jest jednak efektem rozważań w sprawie freak fightów, a "kontrolowanym rozstaniem" z inicjatywy samego posła.

Źródło: PAP
Czytaj także: