Sejm 13 marca wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego, których kandydatury zostały zaproponowane przez Prezydium Sejmu i w głosowaniu zyskały poparcie rządowej koalicji.
Zgodnie z uchwaloną w czasach rządów PiS w 2016 roku ustawą o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, "osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie". Z kolei sam TK - zgodnie z konstytucją - składa się z "15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą", a "ponowny wybór do składu Trybunału jest niedopuszczalny".
Prezydent Karol Nawrocki do tej pory nie odebrał ślubowania od wybranych przez Sejm sędziów.
List sędziów Trybunału do prezydenta
W datowanym na wtorek piśmie, skierowanym do prezydenta, wybrani sędziowie TK wyrazili "zaniepokojenie faktem, że od ponad tygodnia kancelaria prezydenta nie powiadomiła ich o terminie złożenia ślubowania".
W związku z tym zaapelowali o powiadomienie ich o możliwym terminie ślubowania w obecności prezydenta. "Jeżeli kalendarz pana prezydenta nie pozwala na spotkanie z nami, jesteśmy gotowi złożyć ślubowanie także w innej uroczystej formie. Następnie przekażemy panu prezydentowi treść aktów ślubowania w dogodny dla pana sposób" - podkreślili.
Wybrani 13 marca tego roku na sędziów Trybunału Konstytucyjnego to:
- sędzia, dotąd przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądownictwa i prokuratury przy MS Krystian Markiewicz
- dr hab. nauk prawnych, prof. w Instytucie Nauk Prawnych PAN Maciej Taborowski
- dr hab. nauk prawnych, prof. w Katedrze Postępowania Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego Marcin Dziurda
- sędzia, dotąd prezes Sądu Okręgowego w Opolu Anna Korwin-Piotrowska
- dr hab. prof. Uniwersytetu Śląskiego Dariusz Szostek
- adwokat dr Magdalena Bentkowska
Poparcia nie zyskali dwaj kandydaci zgłoszeni przez klub PiS: prof. dr hab. Artur Kotowski z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz adiunkt z Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego dr Michał Skwarzyński.
Spór o procedurę wyboru sędziów TK
Już w dniu wybrania sędziów minister sprawiedliwości Waldemar Żurek apelował do prezydenta, by "nie próbował łamać konstytucji" i odebrał ślubowanie od wybranych sędziów Trybunału. Zapowiedział przy tym, że resort ma "plan B", gdyby prezydent ślubowań nie odebrał. Znamy jego szczegóły.
Według koalicji rządzącej przyjęcie ślubowania od sędziów TK "jest obowiązkiem" głowy państwa. Z kolei Pałac Prezydencki i politycy PiS mówią o swoich zastrzeżeniach wobec procedury wyboru sędziów przez Sejm.
Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki zwrócił się w ubiegłym tygodniu do marszałka Sejmu o przedstawienie prezydentowi wyjaśnień dotyczących procedowania wyboru sędziów. Szef kancelarii Sejmu Marek Siwiec udzielił odpowiedzi w czwartek. Bogucki ocenił jednak, że pismo Siwca nie odpowiadało na zasadnicze wątpliwości konstytucyjne podniesione przez prezydenta, w związku z czym ponowił swoje zapytania.
Według szefa kancelarii prezydenta, w odpowiedzi zabrakło wyjaśnienia, dlaczego w wyborze sędziów "nie zastosowano konstytucyjnej zasady indywidualizacji powołań wyrażonej w art. 194 ust. 1 Konstytucji". Zasada ta - jak dodał szef KPRP - zakłada, że wybór sędziego TK musi pozostawać "w ścisłym związku z konkretnym wakatem i konkretną kadencją" i nie może być traktowany jako "zbiorczy akt polityczny odnoszący się jednocześnie do wielu stanowisk".
W ocenie Boguckiego jest to też sprzeczne z praktyką sejmową. Jak podkreślił, dotychczas wybierano sędziów na "konkretne, indywidualnie oznaczone miejsce, związane z kadencją określonego sędziego, którego mandat wygasał w określonym terminie".
W związku z tym szef KPRP zwrócił się do marszałka Sejmu z pytaniem, dlaczego w procedowanych przez Sejm wnioskach dotyczących poszczególnych kandydatów na sędziów TK nie wskazano "w miejsce którego sędziego, którego kadencja upłynęła w konkretnej dacie, wybierany jest dany kandydat na sędziego".
Bogucki stwierdził, że nie uzyskał od Kancelarii Sejmu także odpowiedzi na drugie pytanie: dlaczego Sejm nie podjął działań w celu obsadzenia wakatów na sędziów TK we właściwym czasie, mimo że daty wygaśnięcia poszczególnych kadencji były znane z wyprzedzeniem. Podkreślił, że również ta kwestia wiąże się z naruszeniem polskiej konstytucji.
Przed rozpoczynającym się w środę posiedzeniem Sejmu Czarzasty poinformował, że kancelaria Sejmu zakończyła korespondencję z kancelarią prezydenta w tej sprawie.
Zdaniem Pałacu Prezydenckiego i polityków PiS sędziowie TK powinni być wybierani w różnym czasie w związku z kończeniem się kadencji poszczególnych sędziów TK.
W lutym posłowie PiS złożyli w Trybunale Konstytucyjnym wniosek kwestionujący konstytucyjność ustawy regulującej wybór sędziów TK. Trybunał w minionym tygodniu odroczył bez terminu rozprawę. Postanowił także zwrócić się do prezydenta Nawrockiego o zajęcie pisemnego stanowiska w tej sprawie.
Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym
Przez ostatnią dekadę wieloaspektowy konflikt wokół Trybunału obfitował w liczne wątki prawne, polityczne i administracyjne. Zaczął się od wyboru przez Sejm VII kadencji pięciu sędziów TK, z czego trzech sędziów wybrano "na zapas", przed końcem kadencji. Obóz Zjednoczonej Prawicy po wygranej w 2015 roku dokonał nowego wyboru wszystkich pięciu sędziów, nazywanych od tamtego momentu "dublerami".
W ostatecznym rozrachunku doprowadził do kwestionowania przez wielu prawników i polityków zapadających przed TK orzeczeń.
W przyjętej jeszcze w marcu 2024 roku uchwale Sejm podkreślił, że "uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy".
Sejm uznał też między innymi, że dwaj obecnie orzekający w TK - Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski - nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.
13 marca - a więc tego samego dnia co wybór sześciorga sędziów TK - Sejm podjął uchwałę, w której stwierdził, że "uznaje za konieczne podjęcie działań służących ukształtowaniu składu osobowego TK w taki sposób, by Trybunał ten spełniał wymogi sądu ustanowionego na mocy prawa, niezawisłego i bezstronnego, w tym w szczególności dokonania wyboru sędziów TK na wolne miejsca, z uwzględnieniem potrzeby odbudowy zaufania publicznego do tego organu".
W uchwale podkreślono też, że "nadrzędnym celem podejmowanych działań jest przywrócenie funkcjonowania TK jako organu wykonującego określone w Konstytucji RP zadania, w sposób zgodny z obowiązującym w Rzeczypospolitej Polskiej porządkiem prawnym".
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Longfin Media / Shutterstock.com