Krzyki, przekleństwa, szarpanina: na sesji rady wrze!

Związkowcy i kupcy opanowali sesję rady
Związkowcy i kupcy opanowali sesję rady
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Na radzie miasta puszczają nerwy. Handlarze z KDT otoczyli rzecznika ratusza Tomasza Andryszczyka. Oswobodziła go dopiero straż miejska. Atmosferę podgrzewają dodatkowo sami radni: - Odp.... się od majątku miasta! - krzyczał podczas debaty o prywatyzacji SPECu radny Andrzej Golimont. Jak dowiedział się portal tvnwarszawa.pl, PO brakuje głosów do przeforsowania prywatyzacji. Zarządza kolejne przerwy, żeby ściągnąć radnych na obrady.

Na sali obrad tłumy. Protestuje około 300 związkowców ze SPECu. Nie chcą prywatyzacji spółki, w której pracują, bo boją się o swoje posady. Podczas wystąpienia wiceprezydenta Warszawy Andrzeja Jakubiaka, który tłumaczył, że prywatyzacja będzie korzystna, krzyczeli: - Bzdura! Gdzie obietnice wyborcze?! Nerwy puszczają również radnym - Odp.... się od majątku miasta! - klął z mównicy radny Golimont. - Miasto chce sprzedać SPEC za 500 tysięcy? To my z kolegami z SLD zrobimy zbiórkę i dorzucimy jeszcze 50 - ironizował, przekonując, że spółka ma zostać oddana za bezcen.

PO szuka głosów

Według PO, SPEC trzeba sprzedać, bo miasto na nim nie zarabia, a potrzebne są pieniądze. Jak dowiedział się portal tvnwarszawa.pl, w trakcie sesji Platforma zorientowała się jednak, że do przegłosowania prywatyzacji brakuje im dwóch głosów. Zarządzono przerwę, żeby ściągnąć brakujących radnych na obrady.

KDT czeka - handlarze otoczyli rzecznika

Na sali na swoją kolej cały czas czeka też prawie dwustu handlarzy z KDT. Rada ma jeszcze dziś dyskutować o przedłużającym się problemie z handlarzami, którzy, mimo że wygasła im umowa, nie chcą opuścić pl. Defilad. Handlarze nie czekają jednak spokojnie. Doszło do szarpaniny pomiędzy nimi a rzecznikiem prasowym ratusza, Tomaszem Andryszczykiem. Musiała interweniować straż miejska.

Część z protestujących nie mogła wejść rano na salę, bo zatrzymali ich strażnicy miejscy. Po interwencji Bartosza Dominiaka (SdPL) drzwi znów zostały otwarte.

Białą księgą w KDT

Kupcy zarzucają ratuszowi, że wbrew obietnicom wyborczym zerwał z nimi negocjację i nie przedłużył umowy. Ratusz tłumaczy, że negocjacje zostały zerwane, bo handlarze m.in. nie przedstawili gwarancji bankowych. KDT przekonywało, że to nieprawda. Żeby udowodnić, że racja jest po jego stronie, ratusz umieścił w internecie tzw. białą księgę KDT. To historia dokumentów dotyczących Spółki KDT i negocjacji miejskich urzędników z kupcami.

Biała Księga KDT – zobacz w wersji RAR

Biała Księga KDT – zobacz w wersji ZIP

Od dziś dostępna jest również w wersji papierowej w Biurze Gospodarki Nieruchomościami na Placu Starynkiewicza 7/9.

Sprawy ursynowskiej ciąg dalszy

W sporach o SPEC i KDT ginie gdzieś sprawa odwołania burmistrza Ursynowa. PiS zapowiedziało, że wniosek o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia w tej sprawie złoży pod koniec sesji. Opozycja uważa, że powinien zostać odwołany, bo dzielnica straciła przez niego ponad 70 mln zł nie domagając się odszkodowania za opóźnienie w budowie hali sportowej, pisaliśmy we wtorek i w środę.

Zobacz relację reportera TVN Warszawa

Ewelina Cyranowska

mz/roody

Źródło: TVN Warszawa

Czytaj także: