Zakażeni pracownicy Białostockiego Centrum Onkologii

TELMINSKA 2
Wzrost liczby zakażeń i śmierci w poszczególnych województwach
Źródło: TVN24

U pięciu pracowników Białostockiego Centrum Onkologii potwierdzono zakażenie koronawirusem - poinformowała w niedzielę rzecznik placówki Monika Mróz. Zaznaczyła, że chodzi o osoby, które nie mają kontaktu z pacjentami. Dodatkowe testy przejdą wszyscy zatrudnieni w BCO i pacjenci wypisywani do domu.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Jak powiedziała Mróz, potwierdzone przypadki zakażenia dotyczą pracowników zakładu patomorfologii. - To komórka, która ma najmniejszy kontakt z pozostałą częścią szpitala. Przeprowadzane są procedury przewidziane na wypadek takiej sytuacji, między innymi dekontaminacja pomieszczeń w zakładzie - dodała rzecznik BCO.

We współpracy z sanepidem podjęta została decyzja o wysłaniu na kwarantannę osób z tzw. najbliższego kontaktu. W niedzielę wykonano pierwszych 70 testów na obecność koronawirusa u pracowników szpitala, wyniki mają być znane w poniedziałek. Przez cały tydzień przesiewowo ma być przebadany cały personel BCO.

CZYTAJ RAPORT TVN24.PL: KORONAWIRUS - NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE

Wstrzymane przyjęcia planowe

Ponieważ dwie osoby z grupy najbliższego kontaktu osób zakażonych to chirurdzy szpitala, przebadany został cały zespół chirurgów pracujących w Centrum. - Dla bezpieczeństwa pacjentów wstrzymujemy poniedziałkowe przyjęcia planowe - dodała Mróz.

Poinformowała również, że pacjenci, którzy mają być ze szpitala wypisywani do domu, w poniedziałek również przejdą testy na obecność SARS-CoV-2. Zapewniła, że ciągłość pracy placówki jest utrzymana "z zachowaniem obowiązujących procedur i wzmożonej ochrony".

Od 9 kwietnia każdy pacjent ma przed zabiegiem obowiązkowo wykonany test na koronawirusa.

Okresowo testy mają też pracownicy i właśnie w czasie takich testów, w pięciu przypadkach, wynik był dodatni, potwierdzający zakażenie koronawirusem.

Czytaj także: