Kornatowski kontra Święczkowski

Konrda Kornatowski przed łódzką prokuraturą
Konrda Kornatowski przed łódzką prokuraturą
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Były komendant główny policji Konrad Kornatowski oraz b. szef ABW Bogdan Święczkowski biorą udział w konfrontacji w łódzkiej prokuraturze. Dotyczy ona okoliczności śmierci b. posłani Barbary Blidy. Równolegle w Warszawie trwa pierwsze posiedzenie sejmowej komisji śledczej w tej sprawie.

Bogdan Święczkowski nie chciał rozmawiać z dziennikarzami przed wejściem do prokuratury. Przyznał jedynie, że chciałby, żeby sprawa była jawna. Natomiast według Konrada Kornatowskiego zarówno on, jak i Święczkowiski będą stali w tej sprawie "przy swoim zdaniu". - Ja uważam, że to co zeznałem polega na prawdzie zgodnie z tym co pamiętam - przyznał. Jak dodał, konfrontacje mają doprowadzić do wyjaśnienia rozbieżności między zeznaniami świadków.

Kornatowski liczy, że prokuratura lub sąd ocenią, kto jest bardziej prawdomówny i wiarygodny, nie chciał natomiast nic powiedzieć o postępowaniu przed sejmową komisją. - Nie umiem odpowiedzieć na pytanie, czy komisja wyjaśni sprawę - powiedział jedynie. Zaznaczył, że jeśli dostanie wezwanie, stawi się przed posłami i złoży zeznanie zgodne ze swoją „najlepszą wiedzą".

- Uważam, że cały materiał, tam gdzie nie ma tajemnic państwowych, powinien być ujawniony, dostępny opinii publicznej, żeby każdy mógł sobie ocenić, jak to wyglądało i wyciągnął wnioski” - stwierdził.

Mec. Piotrowski: Kornatowski jest bliższy prawdy

Mec. Piotrowski: prokuratura i komisja mogą działać równolegle

Mec. Piotrowski: prokuratura i komisja mogą działać równolegle

Uczestniczący w konfrontacji pełnomocnik rodziny Blidów mec. Leszek Piotrowski, uważa, że z tych dwóch świadków bliższy prawdy jest Kornatowski. - Jest rzeczą przykrą, że ludzie piastujący tak wysokie stanowiska w państwie zeznają rozbieżnie – ocenił Piotrowski.

Zapowiedział, że po zapoznaniu się z protokołami z dotychczasowych konfrontacji zadecyduje, czy będzie domagał się ich powtórzenia. Jego zdaniem do wyjaśnienia sprawy może doprowadzić zarówno komisja, jak i prokuratura. W jego ocenie nie ma przeszkód, by działały one równolegle.

To nie koniec konfrontacji

Spotkanie Kornatowskiego ze Święczkowskim to kolejna tura zaplanowanych przez śledczych konfrontacji uczestników narady u ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego, która odbyła się przed planowanym zatrzymaniem Blidy. W ubiegłym tygodniu skonfrontowani zostali m.in. b. szef MSWiA Janusz Kaczmarek z b. premierem J. Kaczyńskim, Ziobrą i Kornatowskim. Śledczy panują też konfrontacje Kornatowskiego ze Śwęczkowskim, b. naczelnym prokuratorem wojskowym Tomaszem Szałkiem oraz z b. ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą i szefem CBA Mariuszem Kamińskim. Te dwie ostatnie osoby mają zostać skonfrontowane z Kornatowskim w środę.

Równolegle w Warszawie toczy się pierwsze merytoryczne posiedzenie sejmowej komisji śledczej, która wyjasnia okoliczności śmierci Barbary Blidy.

Źródło: PAP, lex.pl

Czytaj także: