W pracach Krajowej Rady Sądownictwa nadal uczestniczy Ewa Stryczyńska, mianowana przez Lecha Kaczyńskiego, choć według ustawy o Radzie, jej mandat wygasł 10 lipca, czyli 3 miesiące po zakończeniu kadencji Prezydenta.
Wątpliwe decyzje
W tym składzie Rada decydowała m.in. nominacjach sędziowskich czy wyborze elektorów, którzy wskażą członków Rady IPN.
Wszystkie 177 decyzji podjętych od 10 lipca może być zakwestionowanych w sądzie administracyjnym - alarmuje "Gazeta Wyborcza".
Dwie interpretacje
Dlaczego Stryczyńska nadal uczestniczy w pracach Rady, skoro do ważności głosowań nie jest wymagany udział wszystkich jej członków?
Rzeczniczka KRS sędzia Barbara Godlewska tłumaczy ten fakt własną wykładnią prawa, w której kadencja prezydenta nie wygasa wraz z jego śmiercią, lecz z dniem powołania nowego prezydenta.
W tym wypadku, Komorowski na powołanie swojego reprezentanta ma czas do 6 listopada.
Trybunał jeszcze poczeka
Choć kandydaci do objęcia przewodnictwa Trybunału Konstytucyjnego zostali zaprezentowani już miesiąc temu, prezydent nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie. Stawka rozegra się pomiędzy prof. Andrzejem Rzeplinskim a prof. Ewą Łętowską.
Komorowski na powołanie nowego Prezesa ma czas do 2 grudnia.
Źródło: Gazeta Wyborcza