Koce, pieniądze, słoma. Organizacje pomagające zwierzętom proszą o pomoc

Aleksandrów Kujawski. Schronisko dla zwierząt kończy działalność
Schronisko szuka domów tymczasowych dla psów
Źródło: TVN24
Organizacje pomagające zwierzętom proszą o wsparcie w związku z panującymi mrozami. Apelują też do właścicieli zwierząt o zabezpieczenie ich i szczególne zadbanie o dobrostan czworonogów.

Gdy temperatury spadły poniżej zera, wiele organizacji prozwierzęcych znalazło się w trudnej sytuacji. Dlatego zwróciły się o pomoc do darczyńców. Potrzeby są różne - od pieniędzy, przez konkretne produkty, aż po ręce do pracy.

Tych ostatnich potrzebuje Schronisko dla Koni Tara w Piskorzynie w województwie dolnośląskim.

"Na miejscu są obecnie cztery osoby. W tym Kamil, który ma amputowaną jedną nogę....  A zima to NAJCIĘŻSZY czas w Tarze... Pracujemy od RANA do NOCY... Tu już nie chodzi o pieniądze, ale o realną pomoc na miejscu..." - czytamy we wpisie schroniska. Jego przedstawiciele opisują problem ze znalezieniem pracowników i przekonują, że pomóc w działaniu może każdy. Dla chętnych oferują darmowy nocleg.

Słoma, wiatrołapy, koce

Z kolei schronisko dla bezdomnych zwierząt w Celestynowie poprosiło o przekazywanie wiatrołapów, które pozwolą utrzymać ciepło w psich budach. Do apelu przyłączyła się piosenkarka Doda.

Psie budy zabezpiecza też schronisko dla zwierząt w Skaryszewie, które opublikowało podziękowania dla anonimowego darczyńcy, który sfinansował zakup słomy wartej 200 złotych. "Dzięki tej pomocy nasze psiaki są zabezpieczone tak mocno, jak tylko to możliwe - mają ciepło, sucho i bezpiecznie, nawet w najtrudniejsze dni. Zakupiliśmy słomę na kwotę 200 zł. To konkretna pomoc, która realnie poprawia codzienne warunki naszych podopiecznych" - pisze schronisko.

Pomoc rzeczowa przyda się także wrocławskiemu schronisku. "W ostatnich dniach zaczęliśmy zamykać większość psiaków po południu w budynkach. Wychodzą na wybiegi tylko w ciągu dnia. Psiaki, które korzystają z bud, mają je odpowiednio docieplone od środka. Nasze koty, szczeniaki i pacjenci izolatki spędzają czas w ogrzewanych pomieszczeniach" - czytamy we wpisie. Schronisko wylicza rzeczy, które pomogą przetrwać największe mrozy. Są wśród nich koce (ciepłe i czyste), legowiska, karmy oraz pomoc pieniężna.

"Drodzy Przyjaciele... tym razem nie prosimy, tym razem błagamy o wsparcie. 15 zł może uratować jedno życie. Zima dopadła nas bezlitośnie. Dla naszych podopiecznych w Schronisku PSI RAJ to nie tylko chłodniejsze dni - to strach, cierpienie i ogromne wyzwanie każdego poranka i każdej nocy" - piszą z kolei przedstawiciele Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt PSI RAJ w Pasłęku, zachęcając do wsparcia finansowego oraz adopcji zwierząt.

Interwencje

Od początku roku w całej Polsce utrzymuje się minusowa temperatura. Prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wskazują, że taki stan rzeczy utrzymywać się będzie w różnych częściach Polski co najmniej do piątku. W nocy z soboty na niedzielę termometry na południowym wschodzie wskazywały do minus 16 st. C.

Prezeska Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt Animals Ewa Gebert mówi, że organizacja jest zalewana telefonami od ludzi zgłaszających przypadki niehumanitarnego traktowania zwierząt. Dodała, że inspektoraty w kilku miejscach w Polsce cały czas interweniują. W takiej samej sytuacji są inne prozwierzęce organizacje. Każdego dnia odbierają tysiące telefonów ze zgłoszeniami. Podkreśliła, że skala problemu niehumanitarnego traktowania zwierząt jest w Polsce ogromna, a zima ten problem uwydatnia.

- W środę mieliśmy dramatyczną interwencję w Dzierżążnie (woj. pomorskie). Dostaliśmy zgłoszenie o psach pozostawionych na mrozie bez opieki. Osoba zgłaszająca widziała przez ogrodzenie, że leży jakiś mały psiak, który się nie rusza, więc pojechaliśmy. Podczas interwencji odebraliśmy mamę szczeniaka i dwa inne psiaki. Niestety ten szczeniak, którego również znaleźliśmy, zamarzł i nie udało nam się go uratować. Właściciel twierdził, że on się źle czuje, że ma gorączkę i nie może się właściwie opiekować psami. Jeżeli ktoś nie może się właściwie opiekować psami, to po co ludzie mają zwierzęta, po co ludzie trzymają je w kojcach czy na łańcuchach? - powiedziała.

Podkreśliła, że widząc przypadek, w którym zdrowie i życie zwierzęcia są zagrożone, należy w pierwszej kolejności poinformować najbliższą organizację ochrony zwierząt lub policję.

- Warto również podjąć próbę porozmawiania z właścicielem, poinformowania o tym, że istnieje coś takiego jak ustawa o ochronie zwierząt, a trzymanie zwierząt na mrozie zagraża ich życiu - wskazała.

Zaznaczyła również, że ważną rolę, nie tylko w okresie zimowym, odgrywają schroniska dla bezdomnych zwierząt. Zaapelowała o to, aby ludzie przekazywali do nich najpotrzebniejsze rzeczy, takie jak kubraki dla psów, grube koce czy dobrą jakościowo karmę. Dodała, że niektóre schroniska w Polsce organizują akcje przekazywania ludziom psów do domów pod opiekę na czas mroźnych dni.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: