"Szkodnik polskiego państwa". Opozycja chce odwołania Mariusza Kamińskiego

KONFA
Posłowie KO: złożymy wniosek o wotum nieufności wobec Mariusza Kamińskiego

Posłowie Koalicji Obywatelskiej zapowiedzieli złożenie wniosku o wotum nieufności wobec Mariusza Kamińskiego, szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz ministra koordynatora służb specjalnych. Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (Prawo i Sprawiedliwość) zapowiedział, że jego klub wniosek odrzuci.

Na piątkowym briefingu w Sejmie posłowie Koalicji Obywatelskiej Cezary Tomczyk, Adam Szłapka i Marcin Kierwiński podkreślali, że wniosek o wotum nieufności wobec Mariusza Kamińskiego "pisał się przez wiele lat".

Tomczyk: Kamiński działa w interesie partii rządzącej, a nie kraju

Tomczyk tłumaczył, że służby są od tego, by zapewnić bezpieczeństwo państwu i jego obywatelom, a nie "od tego, by zapewniać bezpieczeństwo partii politycznej, bo interes partii i interes państwa to nie zawsze to samo, a w przypadku PiS jest tak bardzo rzadko". Ocenił, że Kamiński działa w interesie partii rządzącej, a nie kraju. - Składamy wniosek o wotum nieufności dla ministra koordynatora, pana Mariusza Kamińskiego. Wniosek ten został udokumentowany na ponad 20 stronach i dotyczy wielu afer, które w ostatnim czasie pojawiały się w przestrzeni publicznej i do dziś nie zostały wyjaśnione - oświadczył. W tym kontekście wskazał m.in. na sprawę szefa NIK Mariana Banasia, przedstawioną w reportażu "Superwizjera" TVN "Pancerny Marian i pokoje na godziny". - Pamiętamy też sprawę "dwóch wież", w którą uwikłany był (prezes PiS) Jarosław Kaczyński, który nawet nie został przesłuchany przez prokuraturę, a którego oświadczenie majątkowe zostało przez CBA zweryfikowane w ciągu 15 minut, choć to zwykle trwa kilka miesięcy - powiedział Tomczyk. Przypominał także doniesienia, że Centralne Biuro Antykorupcyjne - jak pisała "Gazeta Wyborcza" - "od miesięcy ukrywa informacje o nadużyciach w kasie funduszu operacyjnego" na kwoty od 6,5 do 15 mln zł oraz materiał "Superwizjera" TVN "Spowiedź agenta Tomka", w którym były agent CBA Tomasz Kaczmarek oskarżył Kamińskiego oraz byłego wiceszefa CBA Macieja Wąsika o wywieranie na niego nacisków podczas operacji dotyczącej willi należącej rzekomo do Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskich.

- Minister Kamiński jest szkodnikiem polskiego państwa, osobą, która nie tylko nadużywa władzy, ale która jest też osobą nieudolną, bo pod jego rządami CBA nie było w stanie wykryć sprawy pana Banasia - podsumował Tomczyk. Mówił, że obecnie zadania śledcze państwa realizują za służby dziennikarze.

Kierwiński: Kamiński redukuje służby do roli agencji ochronnej polityków z Nowogrodzkiej

Kierwiński powiedział, że wniosek Koalicji Obywatelskiej to "podsumowanie pięciu lat szkodnictwa Mariusza Kamińskiego w polskich służbach i dewastowania polskich służb specjalnych poprzez wprowadzanie do nich głębokich patologii". Mówił, że jedną z pierwszych decyzji Kamińskiego jako koordynatora służb była likwidacja 15 delegatur terenowych ABW, co - jak ocenił - było osłabieniem zdolności wywiadowczych państwa. Przekonywał, że służby specjalne pod nadzorem Kamińskiego są "redukowane do roli agencji ochronnej polityków z Nowogrodzkiej" (przy tej ulicy w Warszawie mieści się siedziba PiS) i że w tym czasie doszło do fali odejść doświadczonych agentów służb, którzy są zastępowani osobami często niekompetentnymi, ale posłusznymi nowej władzy.

- Dziś mamy pewien obraz służb rządzonych przez pana Kamińskiego, widzimy te wszystkie afery. Ale takim koronnym argumentem (za odwołaniem Kamińskiego -red.) jest to, co wydarzyło się w CBA. Informacje o tym, że ze służb specjalnych giną pieniądze z funduszu operacyjnego, a nie ma żadnej reakcji władz, musi porażać - mówił Kierwiński. Pytał, jak agenci mają ścigać korupcję, skoro nie potrafią zadbać o pieniądze swojej instytucji.

Szłapka: Kamiński mógł zostać ministrem dzięki ułaskawieniu

Szłapka przypomniał, że Kamiński mógł zostać ministrem tylko dlatego, że został ułaskawiony przez prezydenta Andrzeja Dudę (po tym, jak został skazany za przekroczenie uprawnień w związku z akcją CBA, dotyczącą tzw. afery gruntowej). Niemniej - zauważył polityk opozycji - o przekroczenie uprawnień oskarża go obecnie, w innej sprawie, były agent Biura Tomasz Kaczmarek. - Tu mamy też nakłanianie do sporządzenia fałszywych dokumentów, mamy podżeganie do popełnienia przestępstwa, mamy sprawstwo kierownicze. Przypomnijmy sobie też sprawę Beaty Sawickiej (byłej poseł PO - red.), gdzie CBA dopuściła się prowokacji - mówił.

Szłapka podkreślał, że KO - nim zapowiedziała wniosek o wotum nieufności - próbowała uzyskać informacje na temat możliwych nieprawidłowości w służbach z sejmowych komisji i jak dotąd bezskutecznie dopominała się o informację premiera na temat działań Kamińskiego i sytuacji w CBA na utajnionym posiedzeniu Sejmu.

Dziennikarze pytali, czemu KO nie chce podpisać się pod wnioskiem o wotum nieufności dla Kamińskiego, który zapowiedział klub Lewicy. Kierwiński odpowiedział, że chodzi o czas, przekonywał, że wniosek KO jest gotowy i nie można było czekać z jego złożeniem.

Terlecki: odrzucimy wniosek o wotum nieufności wobec Mariusza Kamińskiego
Źródło: TVN24

Terlecki: odrzucimy wniosek

Wicemarszałek Ryszard Terlecki (PiS) ocenił, że "opozycja chce przypomnieć o sobie, więc składa od czasu do czasu wnioski o wotum nieufności dla różnych osób". - Jesteśmy do tego przyzwyczajeni i z pewnością odpowiednio postąpimy, czyli odrzucimy wniosek - powiedział.

Przyznał, że służby z pewnością wymagają kontroli i przekonania, że ponoszą odpowiedzialność za funkcjonowanie państwa. - Sejm tutaj też ma swoją ważną rolę, komisja do spraw służb specjalnych powinna przyglądać się pracy CBA - zaznaczył.

Do zapowiedzi wniosku o wotum nieufności odniosła się rzeczniczka PiS. "Wniosek PO o wotum nieufności wobec ministra Kamińskiego nie ma żadnych szans. Odrzucimy go. Nie ma żadnych podstaw do odwołania ministra" - napisała Czerwińska na Twitterze.

"Spowiedź agenta Tomka". Reportaż "Superwizjera"

Były funkcjonariusz Centralnego Biura Antykorupcyjnego Tomasz Kaczmarek, znany jako "Agent Tomek", w wyemitowanym w sobotę w TVN24 reportażu "Superwizjera" oskarżył szefa MSWiA, ministra koordynatora służb specjalnych, byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego, a także byłego wiceszefa Biura, a obecnie zastępcę Kamińskiego Macieja Wąsika o wywieranie nacisków podczas operacji dotyczącej tak zwanej willi Kwaśniewskich.

Według Kaczmarka dowody zebrane w operacji dotyczącej willi w Kazimierzu Dolnym, która miała rzekomo należeć do byłej pary prezydenckiej Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich, są wynikiem "rozkazów i poleceń od Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika".

- Miałem wytworzyć przeświadczenie, że dom w Kazimierzu Dolnym należy do Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich. Ja osobiście nigdy takiego przeświadczenia nie powziąłem, a moje notatki i złożone zeznania są efektem nacisków ze strony moich byłych przełożonych - mówił były agent CBA.

Kamiński chce ujawnienia materiałów ze śledztwa w sprawie "willi Kwaśniewskich"

W poniedziałek do sprawy poruszonej w reportażu "Superwizjera" odniósł się na Twitterze Maciej Wąsik. "Agent Tomek to człowiek małej wiary. Nie uwierzył, kiedy mówiliśmy, że nie ma świętych krów. Dlatego ciążą na nim ciężkie zarzuty prokuratorskie wyłudzenia środków poprzez stowarzyszenie Helper. Wszystko inne to pokłosie tej sprawy" - napisał obecny wiceszef MSWiA.

Rzecznik koordynatora Stanisław Żaryn przekazał w poniedziałek, że minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński zwrócił się do prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry o przekazanie opinii publicznej materiałów ze śledztwa w sprawie "willi Kwaśniewskich".

"Jednocześnie informuję, że wersja wydarzeń przedstawiana obecnie w mediach przez Tomasza Kaczmarka jest nieprawdziwa, a złożone przez niego w grudniu 2019 r. zeznania są fałszywe. Są one sprzeczne nie tylko z wcześniejszymi zeznaniami składanymi pod groźbą odpowiedzialności karnej w prokuraturze oraz przed sądem, ale także z wielokrotnie prezentowaną przez niego publicznie wersją wydarzeń" - dodał rzecznik ministra koordynatora.

Czytaj także: