Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Lokomotywa ciągnęła samochód ok. 500 metrów, zanim ostatecznie się zatrzymała. Auto stanęło w płomieniach, które przeniosły się również na pociąg.
- Coś raptownie huczy: dym, kiwa się na lewo i na prawo. Bardzo się wystraszyliśmy wszyscy - opowiada jeden ze świadków wypadku, pasażerka pierwszych wagonów pociągu.
Kierowca zgniecionego i wypalonego samochodu nie żyje.
Wypadki na przejazdach kolejowych, niestety, zdarzają się często. Głównym powodem jest często słaba widoczność na przejazdach, ale i nieuwaga kierowców.
Tylko jednego lipcowego dnia w dwóch niemal identycznych wypadkach zginęło pięć osób.
Źródło: tvn24