"Nie jesteście sami". Donald Tusk z przekazem dla Ukraińców

Donald Tusk
Tusk: dzisiaj Ukraina walczy, ale musimy być przygotowani na wszystkie możliwe scenariusze
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Leszek Szymański
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Premier Donald Tusk napisał, że po rozmowach z europejskimi przywódcami może zapewnić Ukraińców: "nie jesteście sami". Szef polskiego rządu przyleciał do Brukseli na szczyt Unii Europejskiej, gdzie jeszcze w czwartek spotka się z Wołodymyrem Zełenskim.

"Po dzisiejszych rozmowach z europejskimi przywódcami w Brukseli mogę was zapewnić, drodzy ukraińscy przyjaciele oraz panie prezydencie Wołodymyrze Zełenski: NIE JESTEŚCIE SAMI" - napisał w czwartek po południu w serwisie X szef polskiego rządu.

Donald Tusk przyleciał w środę do Brukseli, żeby wziąć udział w czwartkowym posiedzeniu Rady Europejskiej. Spotka się tam z Wołodymyrem Zełenskim. Pierwotnie rozmowa zaplanowana była na piątek, lecz prezydent Ukrainy poinformował, że odbędzie się jeszcze w czwartek.

Oprócz spotkania z Tuskiem ukraiński prezydent ma w czwartek rozmawiać z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem, prezydentem Francji Emmanuelem Macronem oraz premierami Danii i Belgii. Zaplanowano również jego audiencję u króla Belgów Filipa. W piątek Zełenski ma spotkać się z przewodniczącym Rady Europejskiej Antonio Costą, szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen oraz premierami Węgier, Finlandii i Szwecji.

Tusk o sankcjach wobec Rosji i wezwaniu do jednoznacznego stanowiska

W poniedziałek, podczas konferencji prasowej po spotkaniu z premierem Norwegii Jonasem Gahrem Stoere, Tusk podkreślił, że trzeba przekonać wszystkich partnerów europejskich do tego, aby polityka sankcji wobec Rosji nie tylko była utrzymana, ale nawet wzmocniona. 

- Dzisiaj widać bardzo wyraźnie, że każda próba rozluźnienia sankcji wobec Rosji, skrócenia listy nazwisk [na tak zwanej liście sankcyjnej - red.] będzie tylko ośmielała Rosjan. Kłopot polega na tym, że czasami niektórzy chcą zapomnieć, że to Rosja spowodowała sytuację, w której musimy sporo poświęcić i zapłacić za własne bezpieczeństwo - powiedział wówczas Tusk.

Premier zapowiedział, że podczas unijnego szczytu będzie wzywał wszystkich unijnych liderów, aby nie myśleli partykularnie o sankcjach, tylko by zrozumieli, że Europa musi prezentować jednoznaczne stanowisko, zwłaszcza w momencie "dwuznacznych sygnałów", które płyną z Waszyngtonu.

Odniósł się w ten sposób do ogłoszonego przez prezydenta USA Donalda Trumpa porozumienia z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem, w ramach którego Rosja dostarczy na rynek światowy łącznie niemal pięć milionów ton oleju napędowego.

Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa napisał w liście do członków RE, że podczas rozpoczynającego się w czwartek szczytu Unia Europejska potwierdzi dalsze wsparcie dla Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji.

Źródło: tvn24.pl, PAP
Czytaj także: