"Po dzisiejszych rozmowach z europejskimi przywódcami w Brukseli mogę was zapewnić, drodzy ukraińscy przyjaciele oraz panie prezydencie Wołodymyrze Zełenski: NIE JESTEŚCIE SAMI" - napisał w czwartek po południu w serwisie X szef polskiego rządu.
Donald Tusk przyleciał w środę do Brukseli, żeby wziąć udział w czwartkowym posiedzeniu Rady Europejskiej. Spotka się tam z Wołodymyrem Zełenskim. Pierwotnie rozmowa zaplanowana była na piątek, lecz prezydent Ukrainy poinformował, że odbędzie się jeszcze w czwartek.
Oprócz spotkania z Tuskiem ukraiński prezydent ma w czwartek rozmawiać z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem, prezydentem Francji Emmanuelem Macronem oraz premierami Danii i Belgii. Zaplanowano również jego audiencję u króla Belgów Filipa. W piątek Zełenski ma spotkać się z przewodniczącym Rady Europejskiej Antonio Costą, szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen oraz premierami Węgier, Finlandii i Szwecji.
Tusk o sankcjach wobec Rosji i wezwaniu do jednoznacznego stanowiska
W poniedziałek, podczas konferencji prasowej po spotkaniu z premierem Norwegii Jonasem Gahrem Stoere, Tusk podkreślił, że trzeba przekonać wszystkich partnerów europejskich do tego, aby polityka sankcji wobec Rosji nie tylko była utrzymana, ale nawet wzmocniona.
- Dzisiaj widać bardzo wyraźnie, że każda próba rozluźnienia sankcji wobec Rosji, skrócenia listy nazwisk [na tak zwanej liście sankcyjnej - red.] będzie tylko ośmielała Rosjan. Kłopot polega na tym, że czasami niektórzy chcą zapomnieć, że to Rosja spowodowała sytuację, w której musimy sporo poświęcić i zapłacić za własne bezpieczeństwo - powiedział wówczas Tusk.
Premier zapowiedział, że podczas unijnego szczytu będzie wzywał wszystkich unijnych liderów, aby nie myśleli partykularnie o sankcjach, tylko by zrozumieli, że Europa musi prezentować jednoznaczne stanowisko, zwłaszcza w momencie "dwuznacznych sygnałów", które płyną z Waszyngtonu.
Odniósł się w ten sposób do ogłoszonego przez prezydenta USA Donalda Trumpa porozumienia z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem, w ramach którego Rosja dostarczy na rynek światowy łącznie niemal pięć milionów ton oleju napędowego.
Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa napisał w liście do członków RE, że podczas rozpoczynającego się w czwartek szczytu Unia Europejska potwierdzi dalsze wsparcie dla Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji.