Źródło zdj. gł.: Adobe Stock
Tomasz Słomczyński: Czy KOWR w tej sprawie ma rację, twierdząc, że w żaden sposób w tym momencie nie może odzyskać ziemi, która była dzierżawiona przez spółkę?
Adwokat Zbigniew Roman: Tak. Jestem zdania, że KOWR ma rację. Nie wolno w takiej sytuacji wejść siłą i wyrzucić posiadacza, tylko dlatego, że on już nie ma tytułu prawnego do nieruchomości rolnej, którą użytkuje. Przepisy prawa na to nie zezwalają, bo byłoby to faktycznie klasyczne "naruszenie posiadania". I wówczas tenże "posiadacz" [czyli spółka Agro-Kwitajny - red.] miałby możliwość zareagowania prawnego w taki sposób, że z dużą dozą prawdopodobieństwa sąd by mu przywrócił posiadanie. Czyli zezwolił czasowo na użytkowanie tej ziemi, mimo że nie jest jej właścicielem.
Pozostało 78% artykułu