Pobity i zakrwawiony pies znaleziony na podłodze. Szczeniak Fijo walczy z paraliżem tylnych łap

Pies aktualnie znajduje się pod opieką weterynarza
Pies aktualnie znajduje się pod opieką weterynarza
Źródło: Fundacja dla Szczeniąt Judyta, Pomoc dla Fijo

Pobity szczeniak trafił pod opiekę Fundacji dla Szczeniąt Judyta pod Sochaczewem. Pobite zwierzę w kałuży krwi znalazła jego właścicielka. Pies ma cztery miesiące.

Do zdarzenia doszło w Chełmży w woj. kujawsko-pomorskim. Szczeniaka w kałuży krwi na podłodze w swoim domu znalazła jego właścicielka 27 stycznia. Zwierzę oddała pod opiekę Fundacji dla Szczeniąt Judyta pod Sochaczewem (woj. mazowieckie).

Na początku tygodnia sprawa została zgłoszona do Komendy Miejskiej Policji w Chełmży.

- Nie rozumiem, jakim motywem kierował się sprawca. Pies jest całkowicie nieszkodliwy, nie zwraca na siebie uwagi - w rozmowie z portalem tvn24.pl powiedziała wiceprezes Fundacji, Małgorzata Brzezińska.

SKATOWANY SZCZENIAK przez właściciela Udostępniajcie proszę aby znaleźć bydlaka Żona wyszła z dziecmi na cały dzień a...

Opublikowany przez Fundacja dla Szczeniąt Judyta na 1 lutego 2018

Uraz kręgosłupa i paraliż łap

Szczeniak Fijo ma powybijane zęby, liczne krwiaki, uszkodzoną miednicę, a także paraliż tylnych łap, przez co nie może chodzić. Lekarze podejrzewają także zwichnięcie rzepek i szczęki oraz złamaną kość udową. Jest cewnikowany i przyjmuje leki. Pies jest po badaniu rezonansem. Czeka go operacja w Czechach.

Poszukiwany sprawca

Sprawę skomentował Rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Toruniu, mł. asp. Wojciech Chrostowski. Potwierdził przyjęcie sprawy i zawiadomił, że postępowanie mające na celu znalezienie sprawcy trwa. Dodał, że mają już pewną wiedzę na temat tego, kto mógł pobić psa.

- Ten człowiek chodzi dumny po ulicy. Chcemy nagłośnić sprawę, żeby spotkała go sprawiedliwość - powiedziała Kinga Grabowska, organizatorka internetowej zbiórki pieniędzy na pomoc dla szczeniaka.

Od dalszego leczenia zależy, czy pies będzie w przyszłości sprawny.

Za wcześnie na rokowania

Szczeniak jest już po operacji w Czechach. Teraz czeka go niemal dwumiesięczna rehabilitacja w przychodni blisko Bielska-Białej. Lekarze dają mu 20 procent szans na powrót do pełnej sprawności.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: akw//ŁUD / Źródło: tvn24

Czytaj także: