Karol Karski o słowach Jacka Kurskiego. "Emocje powinny być wygaszone"

Jacek Kurski
Rzecznik dyscyplinarny PiS Karol Karski o słowach Jacka Kurskiego
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Leszek Szymański/PAP
Rzecznik dyscyplinarny PiS Karol Karski był gościem "Faktów po Faktach" TVN24. - W obu kierunkach pada wiele sformułowań, których nie powinno być - ocenił, komentując rozłam w PiS. Przyznał, że jednym z takich "stwierdzeń" są słowa Jacka Kurskiego pod adresem Mateusza Morawieckiego. Zdradził też, co "swojego czasu" Morawiecki miał powiedzieć Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Polityk PiS i były prezes propagandowej TVP Jacek Kurski wystąpił w niedzielę rano zbliżonej do PiS telewizji Republika, gdzie krytykował i atakował ludzi z frakcji Mateusza Morawieckiego, w tym także samego byłego premiera. Mówił między innymi, że Morawiecki jest "żałosnym trybikiem" w "niemieckim planie podboju Europy" i "rozwalenia PiS". Krytykował Morawieckiego również za to, że "siedział u Tuska" - czyli w Radzie Gospodarczej przy rządzie - w 2010 roku, kiedy doszło do katastrofy smoleńskiej i później gdy - zdaniem Kurskiego - tworzono wobec PiS "przemysł pogardy".

Karski: są emocje po wszystkich stronach

Grzegorz Kajdanowicz zapytał o te słowa swojego gościa w "Faktach po Faktach". Karol Karski utrzymywał, że niedobre wypowiedzi padały z różnych stron.

- Ja uważam, że wszelkie emocjonalne wypowiedzi nie powinny mieć miejsca. Po jakiejkolwiek stronie. Jednej, drugiej, trzeciej, piątej - odpowiedział Karski. - Są emocje po wszystkich stronach, które powinny być wygaszone - wskazał.

Dopytywany o nazywanie Morawieckiego "żałosnym trybem" odpowiedział: - Po wielu stronach pada wiele stwierdzeń, które nie powinny paść. Włącznie z tym.

- Nie ustawiałbym tego w jedną stronę. W obu kierunkach pada wiele sformułowań, których nie powinno być - dodał.

Karski: Morawiecki chciał ponownie być premierem. Powiedział to Kaczyńskiemu

Rzecznik dyscyplinarny PiS mówił też, że Mateusz Morawiecki chciał ponownie być premierem, ale "jest to niemożliwe z różnych powodów".

- Już swego czasu powiedział Kaczyńskiemu, że chce zostać szefem partii, bo jak będzie szefem partii, to premierostwo samo przyjdzie. Powiedział to wprost Jarosławowi Kaczyńskiemu - mówił Karski.

Jak dodał, Morawiecki miał przedstawić propozycję podziału PiS na dwie części, gdzie "honorowym przewodniczącym miał zostać Jarosław Kaczyński, bez żadnych kompetencji".

Karol Karski: Mateusz Morawiecki chciał zostać prezesem PiS i premierem, proponował podział partii
Źródło: TVN24

Karski: ja wierzę Błaszczakowi

Karol Karski został też zapytany o to, czy faktycznie Mateusz Morawiecki jako premier był przeciwny zakupowi myśliwców F-35. Tak twierdził ostatnio były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. - Jeśli słyszę coś takiego, to wierzę Mariuszowi Błaszczakowi. To nie jest człowiek, który kłamie - odparł.

- A Rafał Bochenek? - dopytał Kajdanowicz. Rzecznik PiS mówił, że były premier sprzeciwiał się programowi Rodzina 500 plus. - Też [nie kłamie - red.]. Nie słyszałem nigdy, aby powiedział coś nieprawdziwego - ocenił Karski.

OGLĄDAJ: Rozłam w PiS. "To będzie miało wpływ na wybory, nie ma wątpliwości"
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: