Szósta rano. Policjanci są już w domu Kuby*. Ma 13 lat, niedługo wyszedłby do szkoły. Ale w jego plecaku funkcjonariusze znajdują bagnet i tasak. Chłopiec będzie musiał pójść z nimi.
A jeszcze poprzedniego wieczora grał przez internet z kolegą z innego europejskiego kraju. Podczas rozgrywki rozmawiali i Kuba powiedział, że planuje atak na swoją szkołę. Kolega zaalarmował rodziców, a oni policję.
Informacja z komendy oddalonej ponad tysiąc kilometrów od Wąbrzeźna, w innym kraju, trafiła do Polski. Policjanci potrzebowali kilku godzin, by zapukać do drzwi domu rodzinnego chłopca.
Kanada
Kwiecień tego roku.
Ola ma 17 lat. Mieszka w Polsce. Nie zna korytarzy w tej szkole. Nie ma tam ulubionego nauczyciela ani tego, którego lekcji nie lubi. Nie ma najlepszej koleżanki ani tej, której unika. Od uczniów szkoły w Kanadzie dzielą ją tysiące kilometrów i Atlantyk. A jednak to jej nazwisko pojawia się w śledztwie dotyczącym przygotowań do ataku na tamtejszą szkołę…