Po wyborach prezydenckich, które wygrał kandydat PiS Karol Nawrocki, pojawiają się doniesienia, że nie wszystkie głosy zostały policzone poprawnie. W co najmniej kilkunastu przypadkach Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych (IKNiSP) Sądu Najwyższego zarządziła oględziny kart do głosowania zwane też przeliczeniem głosów. Przeprowadzane najczęściej przez właściwe sądy rejonowe czynności wykazały nieprawidłowości i błędy w liczeniu głosów. Prokurator generalny i minister sprawiedliwości Adam Bodnar wnioskuje o ponowne przeliczenie głosów z niemal 1,5 tysiąca komisji wyborczych. Po drugiej turze wyborów do Sądu Najwyższego wpłynęło około 56 tysięcy protestów wyborczych.
Pozostało 96% artykułu