Andrzej Poczobut był przez ponad pięć lat więziony na Białorusi przez reżim Alaksandra Łukaszenki. Został uwolniony pod koniec kwietnia w ramach wymiany więźniów i trafił do Polski. Od razu został przewieziony do szpitala MSWiA w Warszawie, gdzie przechodzi szczegółowe badania.
W czwartek opublikował wpis, w którym opisał swój powrót do zdrowia po blisko tygodniu na wolności. "'Nie ma ludzi zdrowych, są źle zdiagnozowani'(c). Ale jest lepiej niż sądziłem" - napisał.
"Adoptuję się powoli do wolności. To nie jest wcale takie łatwe. Co nocy śni mi się więzienie, a przecież tam nocnych koszmarów nie miałem… teraz demony nagle na mnie się rzuciły" - relacjonował. "Cóż, takie jest życie" - zakończył.
Poczobut w Polsce. Zapowiada powrót na Białoruś
Wcześniej w tym tygodniu Andrzej Poczobut połączył się zdalnie z polską mniejszością na Białorusi. Na opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu po raz kolejny padła zapowiedź dziennikarza o powrocie. - Chcę, żebyście wiedzieli, jak tylko będę mógł zdrowotnie, to będę próbował przyjechać - zwrócił się do przedstawicieli Związku Polaków na Białorusi.
W trakcie Święta Trzeciego Maja dziennikarz odebrał z rąk prezydenta Karola Nawrockiego Order Orła Białego, najwyższe polskie odznaczenie państwowe. Przyznano je Poczobutowi jeszcze w listopadzie ubiegłego roku, gdy ten przebywał w białoruskim więzieniu. W rozmowie z dziennikarzami po zakończeniu uroczystości Poczobut przyznał, że do Zamku Królewskiego przyjechał prosto ze szpitala i musi tam jeszcze wrócić.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Andrzej Poczobut/X