W województwie śląskim od soboty odnotowano około 300 interwencji związanych z zagrożeniem tlenkiem węgla (tzw. czadem) - poinformowała w niedzielę przed południem Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach.
Alert RCB miał treść: "UWAGA! Upał zwiększa ryzyko zatrucia czadem. Jeśli używasz piecyków lub kuchenek gazowych, wietrz mieszkanie. Gdy źle się poczujesz - wezwij pomoc". Został rozesłany na terenie całego kraju w nocy z niedzieli na poniedziałek.
"Czad nie zna sezonu - uważajcie na tlenek węgla również w upały!" - apelowała Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej w ubiegłym tygodniu.
Uwaga na czad w czasie upału
Dlaczego w czasie upału trzeba pamiętać o zagrożeniu zatrucia czadem? Choć wiele osób kojarzy zagrożenie tlenkiem węgla z zimą, wcale nie mija ono w lecie. "Wciąż korzystamy z urządzeń gazowych do podgrzewania wody, a statystyki są alarmujące - szacuje się, że nawet 10-20 procent wszystkich zatruć tlenkiem węgla ma miejsce właśnie poza sezonem grzewczym" - alarmują bielscy strażacy.
W kontekście zagrożenia czadem wysokie temperatury są niebezpieczne. Powód?
- Podczas upału i silnego nasłonecznienia przewody kominowe mocno się nagrzewają.
- Nagrzewanie powoduje powstawanie "poduszki powietrznej", która blokuje prawidłowy wypływ spalin na zewnątrz budynku.
- Zamiast odprowadzać spaliny, komin "wpycha" je z powrotem do pomieszczeń - wyjaśnia Komenda Miejska PSP w Bielsku-Białej.
Zagrożenie czadem - co robić
Tlenek węgla nie ma zapachu, smaku ani koloru. Strażacy apelują, aby instalować w domach i mieszkaniach czujki tlenku węgla i regularnie kontrolować przewody kominowe i wentylacyjne. O czym jeszcze warto pamiętać? Regularnie wietrzmy pomieszczenia, szczególnie łazienki z podgrzewaczami gazowymi. Warto też sprawdzać stan techniczny przewodów wentylacyjnych i kominów. Niezbędne są również przeglądy urządzeń grzewczych, nawet latem.