Rzecznik Dyscyplinarny o "aferze hejterskiej": na razie nie ma podstaw do wszczęcia postępowań

Komunikat Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów sędziego Piotra Schaba
Rzecznik dyscyplinarny sędziów: obecnie nie ma podstaw do dyscyplinarek ws."afery hejterskiej"
Źródło: tvn24

Dotychczasowe czynności procesowe z udziałem przesłuchanych świadków, w tym sędziego Łukasza Piebiaka, nie dostarczyły faktycznych i prawnych podstaw do wszczęcia postępowań dyscyplinarnych i przedstawienia zarzutów dyscyplinarnych dotyczących przedmiotu czynności wyjaśniających - poinformował w piątek Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych Piotr Schab.

Chodzi o czynności wyjaśniające dotyczące doniesień medialnych w sprawie prób dyskredytowania sędziów krytycznych wobec forsowanych przez PiS zmian w wymiarze sprawiedliwości, między innymi prezesa Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" Krystiana Markiewicza. Mieli być w to zaangażowani urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości, w tym ówczesny wiceminister Łukasz Piebiak. Pierwsze informacje na ten temat pojawiły się w sierpniu. Piebiak podał się do dymisji "w poczuciu odpowiedzialności za powodzenie reform, którym poświęcił cztery lata ciężkiej pracy". Zapowiedział, że będzie bronił swojego dobrego imienia.

HEJT WOBEC SĘDZIÓW. CZYTAJ WIĘCEJ

Rzecznik Dyscyplinarny: na razie nie ma podstaw do wszczęcia postępowań

W piątek na stronie Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych pojawił się komunikat "w sprawie stanu czynności wyjaśniających dotyczących domniemanej próby medialnego zdyskredytowania Prezesa SPP 'Iustitia' sędziego Krystiana Markiewicza". "W związku z zainteresowaniem opinii publicznej przebiegiem czynności wyjaśniających" rzecznik informuje w nim, że "dotychczasowe czynności procesowe z udziałem przesłuchanych świadków, w tym sędziego Łukasza Piebiaka, nie dostarczyły faktycznych i prawnych podstaw do wszczęcia postępowań dyscyplinarnych i przedstawienia zarzutów dyscyplinarnych dotyczących przedmiotu czynności wyjaśniających".

Rzecznik przekazał również, że "w związku z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia przewinień dyscyplinarnych z art. 107 § 1 ustawy z 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2019 r, poz. 52), polegających na świadomym ignorowaniu przez kilku sędziów ustawowego obowiązku stawiennictwa na wezwanie i złożenia zeznań w charakterze świadków, zdecydowałem o wyłączeniu materiałów w tej sprawie do odrębnych czynności wyjaśniających".

"Rzecznik jest w swoim postępowaniu ślepy"

Komunikat rzecznika komentował w rozmowie z TVN24 rzecznik Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" sędzia Bartłomiej Przymusiński. Według niego Schab "nie widzi tego, że były wysyłane anonimy do sędziów Iustitii i tego, że jeden z członków KRS miał akceptować treść tych anonimów".

- Rzecznik jest w swoim postępowaniu ślepy i nie dostrzega oczywistych faktów, co więcej, ja nie dostrzegam w postępowaniu chęci dotarcia do tego, jaka była prawda - ocenił.

Autor: akw//kg / Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: