Trwa burza po słowach Szymona Hołowni o "zamachu stanu". - Poniosła go chyba publicystyczna, jak on sam później wyjaśnił, tendencja i on nie miał na myśli zamachu stanu w rozumieniu art. 127 Kodeksu karnego - wyjaśniał Ryszard Kalisz (członek PKW) w programie "Tak jest" w TVN24. Zwrócił uwagę, że wniosek o przesłuchanie Hołowni został złożony w ramach śledztwa prokuratory po zawiadomieniu prezesa Trybunału Konstytucyjnego o rzekome przeprowadzanie zamachu stanu przez koalicję 15 października, które prowadzi prokurator Michał Ostrowski. - Ostrowski albo inny prokurator związany z Ziobro tak łatwo nie odpuszczą marszałkowi Hołowni - skomentował Kalisz. - Mam nadzieję, że weźmie dobrego adwokata - dodał. Wcześniej adwokat tłumaczył, że zamach stanu polega na "obaleniu władz i ustroju". - Ważne jest, żeby to było przemocą. (...) Nie musi być militarny, może mieć teraz inny charakter. To może być również przemoc psychiczna - wyjaśniał gość programu.