Małgorzata Żarnowska pracowała jako dróżniczka. Obsługiwała przejazd kolejowy na terenie Kopalni Węgla Kamiennego "Dębieńsko" w Czerwionce-Leszczynach. 26 października 1999 roku miała nocny dyżur. Przebiegał rutynowo aż do godziny 2:29, kiedy sporządziła swoją ostatnią notatkę w dzienniku służby. Nieco ponad godzinę późnej załoga kopalnianego pociągu zauważyła, że przejazd jest niezabezpieczony, a dróżniczki nie ma. Ciało Małgorzaty Żarnowskiej znaleziono rano, sekcja wykazała że została zgwałcona i śmiertelnie pobita. Kim był sprawca? Czy znał teren? Czy znał panią Małgorzatę? - to kilka z wielu niewiadomych w tej sprawie. Na najważniejsze pytanie odpowiedzi nie ma do dziś: dlaczego zginęła dróżniczka nastawni KD-1? Odpowiedzi szukali Julia Gembczyk i Andrzej Kuberski.