Sztuczna inteligencja jest coraz szerzej wykorzystywana do szerzenia dezinformacji. - Sztuczna inteligencja po prostu czyta internet. To, czego jest więcej, uważa, że jest prawdziwe. Więc jest to przerażające i katastrofalne z punktu widzenia tego, co będzie potem odpowiadało na zadane jej pytania - wyjaśnił Lech C. Król (ekspert ds. sztucznej inteligencji) w drugiej części programu "Tak jest" w TVN24. - Rosyjska dezinformacja nie tylko po prostu dba o to, żeby źródeł rosyjskich w sieci było więcej, żeby ta sztuczna inteligencja po prostu czytała rzeczy z rosyjskiego internetu płynące, ale też aktywnie zmieniają to, co jest w internecie napisane, tak żeby sztuczną inteligencję przenawigować - wskazała dr hab. Aleksandra Przegalińska (badaczka AI, filozofka, futurolożka).