Sławomir Sierakowski i Przemysław Sadura z Krytyki Politycznej w najnowszym raporcie "Nowy duopol obali ten system" prognozują schyłek obecnego porządku politycznego. - To, co było uderzające, to jest dramatyczny wzrost postaw antysystemowych w praktycznie każdym elektoracie, dramatyczna radykalizacja wyborców, oderwanie się tożsamościowo od demokracji we wszystkich grupach i przekonanie, że ten system musi upaść. Właściwie ludzie przestali być lojalni wobec III RP - mówił Sierakowski w pierwszej części programu "Tak jest" w TVN24. Wyjaśnił, że "przez ostatnie 20 lat Tusk i Kaczyński skleili się ludziom z demokracją". - Jeśli zdamy sobie sprawę, że Nawrocki wygrał wybory prezydenckie, ale ponad 30 procent jego wyborców pochodziło od skrajnej prawicy, to widzimy, że to nie jest prezydent PiS. To jest prezydent przejścia od prawicy PiS-owskiej do skrajnej prawicy. Paradoksalnie Nawrockiemu pomogło to, że w jego biografii można znaleźć tyle rzeczy, które tak oburzyły elitę - dodał Sierakowski. Socjolog profesor Rafał Pankowski przyznał, że raport Sierakowskiego i Sadury jest "ciekawy i mówi coś ważnego o naszym społeczeństwie nie tylko w kontekście politycznym, ale także na poziomie wartości". - Myślę, że rzeczywiście jesteśmy jako społeczeństwo na rozdrożu, kiedy coś się kończy, a coś nowego pojawia się na horyzoncie. Na nową polaryzację między skrajną prawicą a skrajną lewicą można spojrzeć jako na podział pomiędzy ksenofobią, nacjonalizmem czy nawet rasizmem z jednej strony, a z drugiej strony wartościami demokratycznymi, chociaż interpretowanymi w bardziej lewicowym stylu niż ten dominujący do tej pory styl liberalnej demokracji - ocenił profesor Pankowski.