Dziennikarze Michał Fuja (TVN24) i Szymon Jadczak (WP.pl) <a href="https://tvn24.pl/polska/dotarlismy-do-umowy-miedzy-pkol-a-zondacrypto-st9214805">dotarli do umowy między PKOl a Zondacrypto</a>, która mogła wykorzystywać wizerunki polskich olimpijczyków bez ich wiedzy i zgody, a ich ewentualne roszczenia miał pokrywać Komitet. - Nikt nie widział tej umowy. To jest po prostu niewiarygodne - skomentował Rafał Szlachta. Prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Sportu i Turystyki i członek PKOl zwrócił uwagę, że "w Polsce to jeszcze można by zareagować, ale te reklamy mogą się pojawiać po całym świecie i nawet nie będziemy wiedzieć, w jaki sposób nasi sportowcy zostali użyci". - To jest coś takiego, co się nie powinno wydarzyć w życiu. "Nieodpowiedzialność" to jest najdelikatniejsze słowo, jakie można użyć - podkreślił. Piotr Pustelnik zaznaczył, że "w kategoriach przyzwoitości to w ogóle nie ma miary". Wiceprezes Polskiego Związku Alpinizmu i członek zarządu PKOl wytłumaczył, że "sportowcy są przyzwyczajeni do wykorzystywania ich wizerunku, to jest regulowane, ale są pewne granice, które są absolutnie nieprzekraczalne". - Tu ta granica została przekroczona - dodał.