Kim jest Tomasz P., "Dragon"? Jak ujawniła Wirtualna Polska, podczas uroczystości na Jasnej Górze prezydent Karol Nawrocki witał się z Tomaszem P. - znanym ze środowiska kibolskiego i przestępczego w Białymstoku - jak z dobrym znajomym. O jego przeszłości w rozmowie z Anną Borkowską-Minko opowiadał Jakub Medek z radia TOK FM. Medek przypomniał początki zorganizowanego ruchu kibolskiego w Białymstoku na początku lat 2000. Z braćmi P. zetknął się 20 lat temu, gdy byli jeszcze bardzo młodzi, ale już wówczas - jak podkreślał - "było wiadomo, że w środowisku odgrywali bardzo dużą rolę". <br/>Tomasz P. miał do tej pory trzy wyroki, które uległy zatarciu. W 2024 roku zapadł czwarty - "Dragon" został nieprawomocnie skazany na sześć lat więzienia za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Apelacja ma odbyć się w połowie 2026 roku. Medek uważa, że "śledztwo trwało znacznie dłużej, niż powinno". Odnosi wrażenie, że "robiono wszystko, by doprowadzić je donikąd". - Mówimy o grupie, która prowadziła domy publiczne, zajmowała się stręczycielstwem, wymuszeniami i innymi przestępstwami, a jednocześnie część jej członków była związana z ideologią neonazistowską - dodawał dziennikarz TOK FM. Na ławie oskarżonych zasiadło ponad 40 osób, wywodzących się z trybun Jagiellonii Białystok.