Nie mamy jeszcze "leku na starzenie się" - choćby dlatego, że ono samo w sobie nie jest chorobą, tylko naturalnym procesem fizjologicznym. Jednak nurtem longevity, który koncentruje się na dążeniach do jak najdłuższego życia w jak najlepszym zdrowiu, interesuje się coraz więcej naukowców i lekarzy. Trwają intensywne prace nad interwencjami, także farmakologicznymi, które mogłyby wpływać na to, jak się starzejemy. Choć są jeszcze przedmiotem badań, część z nich już jest dostępna na rynku komercyjnym. O to, czy warto z nich korzystać, pytamy specjalistkę, prowadzącą badania w dziedzinie gerontologii i biologii starzenia.
Pozostało 88% artykułu