W weekend na torach kolejowych niedaleko Życzyna w rejonie stacji Mika na Mazowszu i w Puławach w województwie lubelskim doszło do aktów dywersji. - Jest zbyt dużo elementów, które świadczą o tym, że to był sabotaż. Przedmioty, których użyto, ewidentnie wskazują, że to robota profesjonalistów - mówił minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek w programie "Rozmowa Piaseckiego" w TVN24. Zaznaczył, że "technicznie mogła to wykonać jedna osoba, ale z reguły jest tak, że tego typu akcje są organizowane zespołowo". Gość Konrada Piaseckiego był również pytany o sprawę Zbigniewa Ziobry. Posiedzenie aresztowe w sprawie byłego ministra sprawiedliwości ma się odbyć się 22 grudnia. - Myślę, że jeśli Ziobro nie wróci z Budapesztu, to czeka go unieważnienie paszportu. Są to oczywiście decyzje MSZ, ale z informacji, które posiadam, wynika, że prokuratura będzie podejmować takie działania - powiedział Żurek. Minister odniósł się też do odmowy nominacji 46 sędziów przez prezydenta Karola Nawrockiego.