O północy z czwartku na piątek minął termin ultimatum, a w samo południe prezes PiS ogłosił, że "trzydziestu kilku posłów zrezygnowało z członkostwa w naszej partii". Nawet w sprawie liczby buntowników jest między stronami rozbieżność, bo dwie godziny później Mateusz Morawiecki doprecyzował, że jest to 40 posłów, senator i trzech europosłów. Rozłam jest faktem, wzajemna niechęć - nieskrywana, a ciąg dalszy - pełen znaków zapytania. Następnie w specjalnym wydaniu magazynu "Polska i Świat" o człowieku, który wydaje się nie być główną postacią w tym rozłamowym konflikcie. To Jacek Sasin, który uczestniczył w spotkaniu Kaczyński-Morawiecki, a które miało być spotkaniem w cztery oczy. Odegrał on ważną rolę w ostatnich wydarzeniach w PiS. Co wiemy o tym spotkaniu? W programie także o formie politycznej gry w PiS, bo wstępem do rozłamu były pojedynki na słowa i wpisy w internecie, a im bardziej zbliżał się termin ultimatum, tym bardziej emocje rosły, a wpisy stawały się coraz bardziej intensywne. Wydanie prowadził Piotr Jacoń.