Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił, że jego ugrupowanie przygotowało projekt ustawy o zmianie Konstytucji RP. Według niej na wybór nowych sędziów TK zgodę musiałby wyrazić między innymi prezydent. - Raczej byliśmy wszyscy zaskoczeni, ale koalicja składa się z różnych partii i każda może składać swoje pomysły - skomentowała Dorota Łoboda z KO. Jak zaznaczyła, "nasze wstępne stanowisko jest raczej dość krytyczne wobec zaproponowanych rozwiązań". Urszula Pasławska z PSL stwierdziła, że podobną propozycję jej partia składała kilkanaście lat temu. W jej przekonaniu to jest propozycja, "która satysfakcjonuje wszystkie strony tego sporu". - Wybraliśmy sędziów w prawidłowej procedurze. Mamy 1100 nierozpoznanych spraw. Jeżeli zaczniemy na nowo wybierać sędziów, zwłaszcza w procedurze, w której może nastąpić blokada, to te sprawy nadal nie będą rozpatrywane - odparła Łoboda.