Spór wokół programu SAFE był jednym z tematów programu "Kropka nad i" na antenie TVN24. Poseł Przemysław Wipler przekonywał, że rząd decyduje o wydaniu około 200 miliardów złotych, które - jak mówił - będą spłacać przyszłe pokolenia. Z kolei Joanna Kluzik-Rostkowska wskazywała, że program SAFE może stać się impulsem do rozwoju krajowych zdolności produkcyjnych w sektorze zbrojeniowym i przypomniała, że obecnie w Polsce wytwarza się więcej sprzętu wojskowego niż za rządów PiS. Posłanka KO wypomniała Wiplerowi, że ten nie zapoznał się z listą zakupów w ramach programu SAFE, mimo że ma do niej dostęp jako członek komisji obrony narodowej. Wipler przyznał, że rzeczywiście się z nią nie zapoznał, ale przekonywał, że mimo to może zabierać głos. W programie poruszono również temat wizyty marszałka Sejmu w Kijowie i deklaracji wsparcia dla Ukrainy w drodze do Unii Europejskiej. Kluzik-Rostkowska jest przekonana, że "droga jest długa". Zdaniem Wiplera szkodliwe jest obiecywanie Ukraińcom, że już za chwilę wstąpią do UE. - Nie ma ku temu żadnych widoków - stwierdził polityk.