Mam wrażenie, że to nie jest tylko kwestia geniuszu prezesa Kaczyńskiego - mówił prof. Antoni Dudek w "Kropce nad i" w TVN24 o wygranej Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich. Wskazał, że "Karol Nawrocki okazał się beneficjentem zmian w nastrojach społecznych, związanych z rozczarowaniem rządem Tuska". Według niego "inni kandydaci PiS, którzy nie mieliby różnych biograficznych problemów, mogli mieć jeszcze lepszy wynik niż Nawrocki". Prof. Antoni Dudek zaznaczył, że w interesie prezydenta elekta "leży upadek rządu Tuska". - Czuję się przegrany jako obywatel, ale wygrany jako politolog, dlatego, że w grudniu ubiegłego roku powiedziałem, że Karol Nawrocki jest jednym z najbardziej niebezpiecznym polityków po roku 89 dla obozu liberalno-demokratycznego w Polsce - powiedział. Profesor Dudek stwierdził również, że "Rafał Trzaskowski zapłacił ogromną cenę za to, że nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, czym się różni od Donalda Tuska". Jego zdaniem w pierwszej fazie prezydentury Nawrockiego "będzie ścisły sojusz z Kaczyńskim".