Jest mi przykro, tym bardziej że wiem, jaki zawód czują wszyscy, którzy wierzyli, że będzie współpracujący z rządem prezydent, który zechce budować silną i nowoczesną Polskę - mówiła ministra zdrowia Izabela Leszczyna (Koalicja Obywatelska) w programie "Jeden na jeden". Zaznaczyła, że "Trzaskowski przegrał ponad 300 tysiącami głosów, a to oznacza, że prawie tyle samo Polaków chciało Trzaskowskiego w Pałacu Prezydenckim, co Nawrockiego". Odniosła się również do słów Szymona Hołowni, który stwierdził, że głosowanie przeciwko Trzaskowskiemu było tak naprawdę głosowaniem przeciwko Donaldowi Tuskowi. - Nie wydaje mi się, by Donald Tusk miał udział w tej przegranej - oceniła Leszczyna. Dodała, że "zaskakujące jest, że to z obozu Hołowni padają największe oskarżenia". Ministra zdrowia komentowała także spotkanie liderów Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Lewicy. - Liderzy chcą mieć współudział w podejmowaniu strategicznych decyzji - powiedziała.