Robert Lewandowski po czterech latach odchodzi z FC Barcelony. O tej informacji piszą nawet w USA i Indiach, gdzie piłka nożna wcale nie należy do topowych sportów. Wydarzenie to komentowali w "Faktach po Faktach" również Mirosław Żukowski, publicysta "Rzeczpospolitej", Grzegorz Kalinowski, pisarz i były komentator sportowy oraz Tomasz Iwan, były piłkarz reprezentacji Polski. Według Kalinowskiego Robert Lewandowski odchodzi z Barcy u szczytu chwały. - W stawce wielkich nazwisk on zrobił swoje - ocenił pisarz. Tomasz Iwan ocenił, że Lewandowski podjął bardzo przemyślaną i rozsądną decyzję. - Nie chciałbym oglądać kolejnego sezonu Barcelony w nadziei, czy Robert wystąpi, czy nie wystąpi i ile minut - mówił były piłkarz. Mirosław Żukowski zwrócił uwagę, że kibice Bayern Monachium "mają odrobinę żalu, że to FC Barcelonę Lewandowski nazwał najbardziej znaczącym momentem jego kariery".