Choć ma zaledwie 34 lata, w czasie swojej politycznej działalności, był dwa razy ministrem i dwa razy wpływowym wiceministrem, zastępcą Zbigniewa Ziobry. To on przygotował grunt, a następnie polecił przekazać 25 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości CBA na zakup Pegasusa. Teraz prokuratura oskarża go, że w tej sprawie przekroczył uprawnienia i nie dopełnił obowiązków. W obliczu aktu oskarżenia Michał Woś roztacza wokół siebie nimb niesłusznie prześladowanego państwowca, który - co podkreśla - zgodnie z prawem chciał wspomóc CBA w walce z przestępczością. Winę lub brak winy Wosia orzeknie sąd. Marta Gordziewicz analizuje tymczasem jego polityczną karierę, w kontekście współpracy ze Zbigniewem Ziobrą oraz działań, jakie podejmował, żeby przekazać pieniądze na zakup Pegasusa.