Do zatrzymania pijanego kierowcy Skody doszło 28 lutego po tym, gdy na ul. Staszica w Olsztynie nie zastosował się do znaku zakazu skrętu w lewo. Policja nie informuje, czy interwencja dotyczyła samorządowca.
- Za kierownicą siedział 46-latek, badanie alkomatem wykazało promil alkoholu. Zatrzymano mu prawo jazdy - podała komisarz Anna Balińska z olsztyńskiej policji.
Kierowca dotychczas nie usłyszał zarzutu. - Po zarzutach będzie sporządzony akt oskarżenia i wtedy dopiero sprawa pójdzie do sądu - dodała.
Starosta czeka na przesłuchanie
Zatrzymanie starosty Dariusza Iskry przez policję w związku z wykroczeniem drogowym potwierdza mecenas Marek Gawryluk, jego pełnomocnik w tej sprawie. Jak dodał, rutynowe badanie wskazało wówczas "niecały promil alkoholu". - Postępowanie jest na etapie prowadzenia czynności w sprawie. Wszczęto dochodzenie, na razie jeszcze zarzutów nie przedstawiono. Starosta wyraża zgodę na publikację imienia i nazwiska - powiedział Gawryluk. Zapewnił, że starosta czeka na termin przesłuchania i będzie w pełni współpracował z organami ścigania w wyjaśnieniu tej sprawy.
Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. O sprawie lidzbarskiego samorządowca, który jest działaczem KO, poinformowało w środę RMF24 i lokalne media.
Autorka/Autor: opracowal Filip Czekała
Źródło: PAP