W jednym z domów w gminie Bisztynek (woj. warmińsko-mazurskie) interweniowała policja. Powodem była kłótnia o wyniki wyborów. Zdenerwowana 44-latka wyjęła kość z zupy i raniła swojego partnera. Kobieta została zatrzymana. Wcześniej była już karana za znęcanie się nad mężczyzną. Policja wciąż szuka "kości niezgody".
Policjanci z Bartoszyc otrzymali w poniedziałek (8 kwietnia) zgłoszenie o nieprzytomnym mężczyźnie w jednym z domów w gminie Bisztynek.
Czytaj też: Po interwencji policji 35-latek odpowie za znęcanie się nad partnerką "Funkcjonariusze zastali w mieszkaniu zakrwawionego, jednak przytomnego mężczyznę i jego partnerkę. Oboje byli pod działaniem alkoholu" - poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Bartoszycach.
Wyciągnęła kość z zupy i raniła partnera
Powodem domowej awantury były wyniki niedzielnych wyborów. Kobieta w rozmowie z policjantami przyznała, że uderzyła swojego partnera kością wyciągniętą z zupy.
"Spowodowała uraz głowy wymagający interwencji medyków i wizyty w szpitalu. 44-latka w obecności policjantów była agresywna i wyzywała partnera. Kobieta została zatrzymana i trafiła do policyjnej celi" - przekazali bartoszyccy policjanci.
44-latka była już karana wcześniej za znęcanie się nad partnerem i ma wyrok w zawieszeniu. Teraz grozi jej odpowiedzialność w warunkach recydywy i kara do 7,5 roku pozbawienia wolności.
Autorka/Autor: mm
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock