"To wszystko szatańska robota, ufam ojcu dyrektorowi bezgranicznie" - mówi jedna ze słuchaczek radia z Warszawy, a inna dodaje: "To robota jego przeciwników nie mająca nic wspólnego z prawdą".
Była senator prof. Krystyna Czuba zasugerowała, że taśmy zostały spreparowane, a do szkoły mogli trafić ludzie do zadań specjalnych, po to by przeprowadzić tę prowokację. Zbigniew Sulatycki, związany z rozgłośnią kapitan żeglugi wielkiej, uważa z kolei, że to manipulacja, bo „ojciec dyrektor, jako kapłan i nie tylko, takich słów nie używa”.
Główny ideolog środowiska radiomaryjnego prof. Jerzy Robert Nowak stwierdził z kolei, że cała sprawa to nagonka, aby przyćmić sukces niedzielnej pielgrzymki słuchaczy radia na Jasną Górę.
Źródło: Dziennik