Zdaniem gazety, jeszcze w Polsce udowadniał, że nie należy do politycznych bufonów. Zdjęcia rozanielonego premiera tańczącego w sopockiej dyskotece obiegły całą Polskę. - Jeszcze tylko gdzieś jakaś dyskoteka i mogę wracać do Warszawy do pracy - pisał w swoim blogu. Jednak tego, że będzie go nosić Agata Wróbel, nie mógł przewidzieć.
- To był jakiś impuls. Pomyślałam, że wyjdzie fajne zdjęcie. Ja i premier Marcinkiewicz na moich rękach - opowiada sportsmenka. - Premier zgodził się ze śmiechem. Byłam w szoku, jaki on leciutki - dodaje medalistka olimpijska.
Źródło: Super Express