Nad Bzurę w Zgierzu zaprowadził nas mieszkaniec ulicy Jagiellońskiej w Zgierzu - pan Krzysztof. Mężczyzna pokazał nam miejsce, gdzie kilkanaście drzew leży, albo jest częściowo nadgryzionych przez bobry. - To są duże drzewa, przyjdzie większy wiatr i one będą się łamać jak zapałki i może dojść do tragedii - informuje. - Tu proszę zobaczyć, są wszędzie ich ścieżki, korytarze porobione. Dalej mamy składowisko odpadów niebezpiecznych i nieopodal, bobry zrobiły żeremia i ta woda się mocno spiętrzyła - dodaje mężczyzna.
Rzeczywiście w związku z działalnością bobrów kilkukrotnie spiętrzona rzeka podmywała skarpy składowiska, odsłaniając zakopane tam beczki z chemikaliami, były przypadki, że substancje dostawały się do Bzury. Sprawa była zgłaszana wielokrotnie do Wód Polskich i straży miejskiej.
Żeremia zostaną rozebrane
Sprawa od wielu lat jest znana zgierskim strażnikom miejskim i - jak mówi ich komendant - powtarza się cyklicznie. - Pojechaliśmy tam dzisiaj na miejsce i potwierdziliśmy, że drzewa wzdłuż rzeki są nadgryzione i grożą przewróceniem, zastaliśmy też żeremie w wodzie, które muszą zostać usunięte, ponieważ spiętrzona Bzura może podmyć skarpę składowiska odpadów niebezpiecznych, co kiedyś się już stało - informuje Dariusz Bereżewski. I dodaje, że sprawa zostanie zgłoszona do zarządu Wód Polskich w Łowiczu, którego pracownicy powinni rozebrać bobrze budowle. Robili tak też w ostatnich latach.
Ponad 156 tysięcy bobrów Polsce
Rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Łodzi przekazuje, że "typowa bobrza rodzina składa się z rodziców, młodych tegorocznych oraz młodych z roku poprzedniego i liczy maksymalnie do dziesięciu osobników na terenach o dużym zagęszczeniu populacji. - Wielkość zajmowanego terytorium jest zależna od jego zasobności w pokarm i wynosi zazwyczaj 1-4 km długości cieku. Zgodnie z aktualnymi, szacunkowymi danymi Głównego Urzędu Statystycznego liczebność bobra europejskiego w Polsce w 2024 roku osiągnęła poziom 156,5 tysięcy osobników - podaje Magdalena Tazbir.
Dodaje, że jednostki Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie występują do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Łodzi z wnioskami o wydanie zezwolenia na odstępstwa od zakazów obowiązujących w stosunku do bobra europejskiego. - Dotyczy to przede wszystkim niszczenia, usuwania lub uszkadzania tam budowanych przez osobniki bobra europejskiego na odcinkach rzek i innego typu cieków. Ma to zapobiec poważnym szkodom w uprawach rolnych na użytkach rolnych, szkodom w infrastrukturze, szkodom w korytach rzek i cieków oraz szkodom na terenach mieszkalnych i gospodarskich. Jednym z argumentów przedstawianych w takich wnioskach jest także potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa powszechnego - podsumowuje Tazbir.
Wody Polskie zapytaliśmy, kiedy pracownicy spółki zajmą się żeremiami. Czekamy na odpowiedź.