80-latka jechała pod prąd drogą ekspresową. Straciła prawo jazdy

53-latek pojechał pod prąd wzdłuż S7
Do zdarzenia doszło w Sieradzu
Źródło wideo: Google Maps
Źródło zdj. gł.: Policja Mazowiecka
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Policjanci z Sieradza zatrzymali 80-latkę jadącą pod prąd drogą ekspresową S8 w kierunku Warszawy. Kobieta wracała z cmentarza i w rozmowie z policjantami przyznała, że w pewnym momencie zorientowała się, że droga wydaje jej się nietypowo długa. Seniorka straciła prawo jazdy.

Do tej niebezpiecznej sytuacji doszło 25 października. Około godziny 15.30 do dyżurnego policji w Sieradzu zaczęli dzwonić kierowcy jadący drogą ekspresową S8 zgłaszając, że widzą kierującego jadącego drogą pod prąd w kierunku Warszawy.

Za kierownicą 80-latka

Aspirant sztabowa Agnieszka Kulawiecka z sieradzkiej policji informuje, że na miejsce pojechał policyjny patrol. - Niedaleko węzła Sieradz-Wschód w kierunku Warszawy, zauważyli opisany przez innych kierujących pojazd, który znajdował się już na pasie awaryjnym. Policjanci ustalili, że Mitsubishi kierowała 80-letnia mieszkanka Sieradza. Badanie wykazało, że kobieta była trzeźwa. Posiadała również uprawnienia do kierowania pojazdami. Jak oświadczyła, wracała z cmentarza znajdującego się na terenie gminy Wróblew. W pewnym momencie zorientowała się, że droga wydaje jej się nietypowo długa - przekazuje policjantka. Funkcjonariusze zatrzymali kobiecie prawo jazdy, jej sprawą zajmie się sąd. Za jazdę pod prąd może grozić grzywna nawet do 30 tysięcy złotych.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: