Prowadził przez pasy kobietę na wózku inwalidzkim. Wjechało w nich auto

TVN24

Okoliczności zdarzenia bada policjaTVN24 Łódź
wideo 2/4

Do szpitala trafiła 60-latka poruszająca się na wózku inwalidzkim potrącona na przejściu dla pieszych w Rawie Mazowieckiej (woj. łódzkie). Hospitalizacji wymagał też o rok młodszy mężczyzna, który prowadził wózek. Za kierownicą auta, które w nich wjechało, siedziała 69-latka. Pierwsze informacje otrzymaliśmy na Kontakt24.

Okoliczności zdarzenia, do którego doszło w czwartek rano na ulicy Krakowskiej w Rawie Mazowieckiej, wyjaśnia policja.

- Przejście, na którym doszło do potrącenia, jest przejściem bez sygnalizacji świetlnej, znajduje się bezpośrednio przy rondzie Sienkiewicza - opowiada sierż. sztab. Małgorzata Lewandowska z rawskiej policji.

Poszkodowani po zdarzeniu byli przytomni.

- Znajdowali się w na tyle dobrym stanie, że mogliśmy sprawdzić ich trzeźwość. W przypadku obu osób okazało się, że nie spożywali alkoholu - dodaje sierż. sztab. Lewandowska.

Siedem kluczowych dni

Poszkodowani trafili na oddział ortopedii szpitala w Tomaszowie Mazowieckim.

- Na razie nie wiemy, czy mamy do czynienia z wypadkiem, czy też kolizją. Wszystko zależy od tego, czy obrażenia pieszych finalnie naruszą czynności ich organizmów na czas dłuższy niż siedem dni - zaznacza rzeczniczka.

Policja wstępnie uznała, że winę za zdarzenie ponosi kierująca autem osobowym.

- To jednak będzie jeszcze szczegółowo sprawdzane. Do potrącenia doszło chwilę po tym, jak poszkodowani pojawili się na przejściu. Należy wyjaśnić, kto wymusił pierwszeństwo - dodaje Małgorzata Lewandowska.

Funkcjonariusze nie mają pewności, czy zdarzenie nagrały kamery zainstalowane w pobliżu. Zapowiadają, że będą chcieli przede wszystkim dotrzeć do zapisu z monitoringu pobliskiej galerii handlowej.

Jeżeli policjanci potwierdzą hipotezę o winie 69-letniej kierującej, to będzie ona mogła być ukarana mandatem w wysokości do 500 złotych i sześcioma punktami karnymi, jeśli sprawa zostanie zakwalifikowana jako kolizja.

Jeżeli jednak obrażenia poszkodowanych okażą się poważne, to kierującej może grozić do trzech lat więzienia. Sąd będzie mógł też orzec o zakazie prowadzanie przez nią pojazdów mechanicznych.

Autor: bż/ ks / Źródło: TVN24 Łódź/Kontakt24