Nauczycielka chciała uspokoić uczniów i wyjęła nóż do tapet

Zespół Szkolno-Przedszkolny w Piątkowisku
Zespół Szkolno-Przedszkolny w Piątkowisku
Źródło: Google Maps
Niecodzienna sytuacja w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Piątkowisku koło Pabianic. Jedna z nauczycielek miała wyciągnąć na lekcji nóż do tapet i zagrozić uczniom. Kobieta została zawieszona. Sprawą zajmuje się kuratorium oświaty i policja.

Do zdarzenia doszło na początku marca. Do dyrektora Zespołu Szkolno-Przedszkolnym w Piątkowisku trafiła skarga napisana przez rodziców jednej z klas trzecich, którzy opisali, że podczas lekcji nauczyciela z długim stażem miała wyjąć nóż do tapet i zagrozić nim uczniom, chcąc ich w ten sposób uspokoić.

Nauczycielka zawieszona

Zdarzenie potwierdza w rozmowie z tvn24.pl dyrektor placówki Andrzej Rogala. - Kiedy skarga wpłynęła, nauczycielka natychmiast została zawieszona. Rodzice od razu zostali też poinformowani, że będę się kontaktował z wizytatorem z kuratorium oświaty i tak też zrobiłem. Również zostało złożone pismo do rzecznika dyscypliny dla nauczycieli opisujące całą sprawę. Rzecznik będzie podejmował dalsze decyzje - powiedział nam dyrektor. Nauczycielka jest zawieszona do czasu wyjaśnienia sprawy. Dyrektor na pytanie, czy rozmawiał z nauczycielką o całej sytuacji i co mu powiedziała, odpowiedział: - Mówiła, że to był żart. Uważam, że ten żart - szczególnie jeżeli chodzi o grupę dzieci wczesnoszkolnych, nie powinien mieć miejsca.

Czynności wyjaśniające

O zdarzenie zapytaliśmy rzeczniczkę łódzkiego Kuratorium oświaty. Potwierdziła w przesłanym komunikacie, że wszczęto czynności wyjaśniające. "W dniu 12 marca Kuratorium Oświaty w Łodzi otrzymało informację o podejrzeniu niestosownego zachowania nauczycielki podczas zajęć lekcyjnych prowadzonych w klasie III. Zachowanie to mogło wywołać u uczniów poczucie zagrożenia. Kuratorium Oświaty w Łodzi niezwłocznie podjęło czynności wyjaśniające, mające na celu ustalenie faktycznego przebiegu zdarzeń. Każdy sygnał dotyczący zagrożenia bezpieczeństwa uczniów w szkole jest przez Kuratorium Oświaty w Łodzi traktowany priorytetowo i z należytą uwagą. Także w tym przypadku wszystko zostanie dokładnie sprawdzone" - napisała Anna Skopińska.

Policyjne postępowanie

Sprawą po doniesieniach medialnych zajęła się policja w Pabianicach. - W czwartek w godzinach porannych Komendant Powiatowy Policji w Pabianicach polecił funkcjonariuszom podjęcie czynności mających na celu zweryfikowanie prawdziwości tych informacji. Funkcjonariusze rozpytali w czwartek w tej sprawie dyrektora szkoły, dzisiaj ma się stawić do naszej jednostki celem przesłuchania i złożenia stosownego zawiadomienia - przekazała w rozmowie z tvn24.pl podkomisarz Agnieszka Jachimek.

Czytaj także: