Grzegorz Kluska w latach 80. XX wieku pracował przy budowie przystanku. Teraz smutnym głosem mówi, że nie rozumie, dlaczego nikt nie próbował go ratować. - Panie, brakuje tego przystanku jak nie wiem co. Ja może nie jeżdżę już, ale dzieciaki do szkoły - tak, on był taką ostoją. No i to tradycja, bo jak go w 1986 roku tu stawiałem i potem ta fundacja go malowała, to wszystko było tak, jak powinno być - podkreśla mężczyzna. "Folkowe Przystanki" to jedyna taka galeria w Polsce.
Na odremontowanych dawnych przystankach PKS na terenie powiatów łęczyckiego i poddębickiego można podziwiać wielkoformatowe dzieła sztuki. Pomysłodawczynią akcji jest Barbara Gortat z Fundacji "Tu Brzoza", która wychowała się w jednej z okolicznych wsi.
- Dlaczego przystanek z malowidłem "Panna Młoda" zniknął tak szybko po kolizji?
- Co planują władze gminy i powiatu w sprawie odbudowy przystanku?
- Jakie były reakcje mieszkańców i inicjatorów projektu na rozbiórkę przystanku?
W ciągu dziewięciu lat - od 2015 do 2024 roku - powstało 17 malowideł. To głównie reprodukcje obrazów znanych malarzy - przede wszystkim młodopolskich, niektóre są współczesnymi impresjami artystów.
Pod wiatami można oglądać m.in. "Babie lato" Józefa Chełmońskiego, "Wiosnę" Jacka Malczewskiego czy "Wiejskie podwórko" Tadeusza Makowskiego.
"Panna Młoda" zniknęła, przystanek też
17 lutego jedna z wiat - ta z malowidłem "Panny Młodej" (inspirowanego twórczością Piotra Stachiewicza) w miejscowości Businia-Kolonia - została zniszczona.