"Zbyt młody, zbyt słodki, zbyt zabawny". Gwiazdy żegnają młodego aktora

TVN24

Cameron Boyce nie żyje. Gwiazdy żegnają młodego aktoraInstagram/@chinamcclain
wideo 2/3

Rodzina, fani i koledzy z planu żegnają w mediach społecznościowych Camerona Boyce'a. Amerykański aktor znany m. in. z produkcji Disneya i komedii "Duże dzieci" zmarł w nocy z soboty na niedzielę w wyniku choroby. Miał 20 lat.

20-letniego Camerona Boyce'a wspominają w social mediach amerykańskie gwiazdy, m. in. Adam Sandler i Salma Hayek, którzy poznali go na planie komedii "Duże dzieci".

"Zbyt młody, zbyt słodki, zbyt zabawny. Najmilszy, najbardziej utalentowany i najżyczliwszy dzieciak, jakiego znałem. Uwielbiałem go. Bardzo dbał o swoją rodzinę i wszystkich wkoło. Dziękuję Ci, Cameron za wszystko, co nam dałeś od siebie. Tak wiele jeszcze mogło być przed Tobą. Nasze serca są złamane. Myślami jestem z Twoją rodziną, której składam kondolencje" - napisał na Twitterze Adam Sandler.

"Miałam zaszczyt grać matkę Camerona w "Dużych dzieciach". (..) Był uduchowiony, utalentowany, hojny i zabawny. Świecił jasnym świtałem. Jego radość będzie żyć w naszych sercach, a on będzie tańczył i świecił na tamtym świecie" - pisze Salma Hayek.

- Straciłam najlepszego przyjaciela. Nigdy nie poznam już kogoś takiego jak on - stwierdza z kolei w emocjonalnym nagraniu amerykańska aktorka China Anne McClain, która także grała w filmie "Duże dzieci".

Wyświetl ten post na Instagramie.

@thecameronboyce

Post udostępniony przez China (@chinamcclain)

"Byłeś jak brat, którego nigdy nie miałam"

Aktora pożegnał też jego wujek London Boyce.

"Moje serce jest złamane, właśnie odszedł mój ukochany bratanek. Jego życie było krótkie, ale wspaniałe i ekscytujące. Czuł się spełniony. Będziemy za tobą tęsknić i nigdy Cię nie zapomnimy" - czytamy na Instagramie.

"Cieszę się, że mogłam z Tobą spędzić tak dużo czasu na planie, nikt nie potrafił tak przytulać jak Ty. (...) Dziękuję, że byłeś dla mnie jak brat, którego nigdy nie miałam" - napisała z kolei aktorka Skai Jackson, która grała z Cameronem w młodzieżowym serialu "Jessie".

20-latka żegnają też jego fani. "Dorastałam razem z nim", "był moją dziecięcą miłością", uwielbiałam go jako aktora i jako osobę" - czytamy na Twitterze.

Gwiazda Disneya

Disney (http://www.tvn24.pl)

Disney (http://www.tvn24.pl)

Cameron Boyce zmarł we śnie w nocy z soboty na niedzielę w wyniku silnego ataku. Jak poinformowała rodzina, był to rezultat jego stanu zdrowia, w związku z którym 20-latek był poddawany leczeniu.

Boyce urodził się i wychował w Los Angeles. Na wielkim ekranie zadebiutował jako dziewięciolatek w horrorze "Lustra" Alexandre'a Aja.

Największą rozpoznawalność przyniosły mu jednak role w produkcjach Disney Channel - filmie "Następcy" oraz serialu młodzieżowym "Jessie". Zagrał także u boku Shii LaBeoufa w filmie "Eagle Eye" oraz Adama Sandlera w komedii "Duże dzieci".

Cameron Boyce urodził się i wychował w Los Angeles. Na wielkim ekranie zadebiutował w 2008 roku, mając dziewięć lat. Wystąpił wówczas w horrorze "Lustra" Alexandre'a Aja. Największą rozpoznawalność przyniosły mu jednak role w produkcjach Disney Channel - filmie "Następcy" oraz serialu młodzieżowym "Jessie". Zagrał także u boku Shii LaBeoufa w filmie "Eagle Eye" oraz Adama Sandlera w komedii "Duże dzieci". Jak pisze CNN, "nim skończył 19 lat, Boyce był już weteranem show-biznesu". (http://www.tvn24.pl)

Autor: mbl//mro / Źródło: CNN, tvn24.pl, Twitter, Instagram,